Bridgertonowie Bridgerton
Ocena
serialu
9.2
Super
Ocen: 482
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Aktorka ma dość pytań o swoją wagę. "To już jest nudne"

Gwiazda "Bridgertonów" po raz kolejny stała się obiektem niestosownych komentarzy dotyczących jej wyglądu. W szczerym wywiadzie dla "Elle" aktorka opisała upokarzającą sytuację z fanką i ostro skomentowała przypiętą jej etykietę "plus size".

Nicola Coughlan wciela się w rolę Penelopy Featherington, która w najnowszym sezonie "Bridgertonów" jest ogromnym wsparciem dla innych bohaterek. Już jako doświadczona żona i matka może wspomóc młodsze "siostry" swoimi radami i trafnymi uwagami.

Penelopa od samego początku wyróżniała się na tle innych bohaterek serialu i niestety aktorka mierzyła się z bodyshamingiem. Jednak nie chciała dać się złamać pod naporem okrutnych komentarzy i tylko rozwijała swoją pewność siebie, dzięki czemu jej postać pięknie rozkwitła. Niestety po raz kolejny padła ofiarą nieprzyjemnej sytuacji związanej z fanami.

Reklama

Nicola Coughlan: miłe, ale nie rób tego więcej

W rozmowie z brytyjskim "Elle" aktorka opowiedziała o przykrej sytuacji, która spotkała ją jakiś czas temu. Spotkała w łazience fankę serialu Netfliksa, która będąc pod wpływem alkoholu, zaczęła głośno komentować ciało Coughlan. Sytuacja była niezręczna, a aktorka pozostawała w osłupieniu.

"’Kochałam ["Bridgertonów"] z powodu twojego ciała’ - komentowała dziewczyna. I zaczęła mówić o moim ciele, a ja pomyślałam: 'Chcę umrzeć. Tak bardzo tego nienawidzę...’. To naprawdę trudne, kiedy pracujesz nad czymś miesiącami, nie widujesz się z rodziną, naprawdę się poświęcasz, a potem wszystko sprowadza się do tego, jak wyglądasz - to jest cholernie nudne".

Aktorka od dawna mówi o problemie bodyshamingu i o tym, jak często ją dotykał i wciąż dotyka.

"Wiesz, co było naprawdę dziwne, to to, że podczas kręcenia tego serialu dużo ćwiczyłam, bo wiedziałam, że muszę, więc sporo schudłam - nosiłam chyba rozmiar 40, a jeden z gorsetów był w rozmiarze 38" - powiedziała Coughlan, komentując trzeci sezon. "A potem ludzie zaczęli mówić o tym, że jestem plus size, a ja pomyślałam: 'Jak chorzy jesteście, że jestem największą kobietą, jaką chcecie zobaczyć na ekranie?’".

Przy okazji premiery 3. sezonu mówiła, że oczywiście docenia komplementy od fanów, jednak zwracanie uwagi tylko na jej wygląd jest umniejszeniem pracy, jaką wykonuje.

"Gdybym nagle zaczęła grać baletnicę i straciła mnóstwo kilogramów, to już byś mnie nie lubił? To szalone i bardzo obraźliwe".

swiatseriali
Dowiedz się więcej na temat: Bridgertonowie | Netflix: Seriale | Nicola Coughlan
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL