Reklama

Barwy szczęścia

Ocena
serialu
8,3
Bardzo dobry
Ocen: 16375
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Zosia Zborowska podzieliła się gorącą fotografią!

Zosia Zborowska i Andrzej Wrona cieszą się w sieci sporym gronem fanów. Publikowane przez nich zdjęcia w mediach społecznościowych, za każdym razem spotykają się z pozytywnym odbiorem ze strony internautów. Teraz na Instagrama aktorki trafił kolejny romantyczny kadr. Tym razem szczęśliwe małżeństwo zapozowało w... jacuzzi! Gorąca fotografia zachwyciła wielbicieli pary.

Gorący kadr z jacuzzi

To z pewnością jedno z najbardziej lubianych małżeństw polskiego show-biznesu! 

Reklama

Zofia Zborowska i Andrzej Wrona pobrali się w sierpniu 2019 roku. Ich ślub odbył się w tajemnicy i był niemałym zaskoczeniem dla wielbicieli sportowo-aktorskiej pary.

Teraz, niespełna rok od ceremonii, internetowa galerii szczęśliwej żony siatkarza przepełniona jest wspólnymi, romantycznymi fotografiami. Niedawno na Instagrama kobiety trafiło kolejne zdjęcie - gorący kadr z jacuzzi!

Wierne grono fanów

Małżeństwo cieszy się w sieci sporym gronem fanów, którzy z wielką sympatią przyglądają się ich wspólnemu życiu.

Każde zdjęcie pary obdarowywane jest masą komentarzy, w których internauci zostawiają zakochanym same miłe słowa. Tam było i tym razem.

Zosia Zborowska i Andrzej Wrona - historia miłości

Początek tej wspaniałej relacji zaczyna się wiosną 2018 roku. Para poznała się na Mazurach, najpierw wiązała ich jedynie przyjaźń, jednak z czasem zwykła znajomość przerodziła się w głębsze uczucie. Pierwsze plotki o ich romansie pojawiły się w sieci we wrześniu tego samego roku - para wybrała się razem na wesele znajomych.

Z czasem Zborowska coraz częściej widywana była na meczach Wrony, w koszulce z numerem siatkarza. Zakochani oficjalnie swój związek potwierdzili w Wigilię 2018 roku. Niedługo później, bo w maju 2019 roku mężczyzna postanowił poprosić swoją partnerkę o rękę.

Zaręczynami para pochwaliła się wówczas w mediach społecznościowych. 3 miesiące później "tak" powiedziała nie tylko Zosia, ale także jej ukochany - na ślubnym kobiercu.

Autor: Aleksandra Biłas

RMF

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje