Reklama

Barwy szczęścia

Ocena
serialu
8,3
Bardzo dobry
Ocen: 15886
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Joanna Moro w "Tańcu z gwiazdami" odkrywa w sobie... demona seksu!

Joanna Moro, czyli Zosia z serialu "Barwy szczęścia", żartuje, że dzięki udziałowi w programie "Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami", bardzo się zmieniła. - Mam różne twarze, różne oblicza, o jakie nigdy wcześniej nawet się nie podejrzewałam - mówi.


Reklama

- Cieszę się, że widzowie mogą zobaczyć, że nie jestem... Anną German, że w tańcu pokazuję inną siebie - stwierdziła Joanna Moro w swym ostatnim wywiadzie.

- Jestem odważniejsza w seksownych ruchach, skomplikowanych wygięciach. Sama się dziwię, że ja, matka dwójki dzieci, tak potrafię. A tu odkrywam w sobie demona seksu! - wyznała pół żartem pół serio.

Faktem jest, że każdy występ Joanny Moro na parkiecie "Tańca z gwiazdami" wzbudza ogromne emocje i to nie tylko ze względu na to, iż aktorka świetnie tańczy, ale przede wszystkim dlatego, że z odcinka na odcinek wygląda coraz bardziej seksi.

- Na co dzień nie mam czasu się tak stroić, czesać, a tu dba o mnie cały sztab ludzi. Czuję się jak księżniczka - mówi.

Joanna nie kryje, że marzy o tym, by wystąpić w finale show i sięgnąć po główną nagrodę.  Taniec zawsze sprawiał jej ogromną przyjemność, a teraz, gdy trenuje pod okiem Rafała Maseraka, wydaje się jej, że spełniają się jej największe marzenia.

- Czuję się spełniona, kiedy widzę, że ludziom podoba się to, co prezentujemy na parkiecie, że publiczność klaszcze, uśmiecha się. To mi daje wielką radość, siłę, energię - twierdzi.

Joanna Moro spotyka się ze swym partnerem na treningach codziennie. Ćwiczy trzy godziny każdego dnia, a do domu wraca bardzo zmęczona, ale też bardzo radosna. Nawet jej mąż zauważył, że odkąd tańczy, promienieje.

- Jestem po prostu szczęśliwa, dziękuję Bogu za to, co mam - mówi.

Agencja W. Impact

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Barwy szczęścia | Joanna Moro

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje