"Barwy szczęścia": Zdobędzie się na szczere wyznanie. Jej reakcja ją zaskoczy
W 3377. odcinku "Barw szczęścia" Elżbieta (Marzena Trybała) pozwoli Romeowi (Jacek Tyszkiewicz) zostać na noc w jej mieszkaniu pod warunkiem, że będzie spał w pokoju gościnnym. Gdy rano przyłapie go w łóżku wnuczki, nie będzie zachwycona. - Kocham go i nic tego nie zmieni - oznajmi jej Ewa (Gabriela Ziębicka), po czym ostentacyjnie pocałuje narzeczonego w usta.
Elżbieta wejdzie rano do pokoju Ewy, by zapytać ją, co chce zjeść na śniadanie i czy jej chłopak lubi twarożek.
- A ty nie w pokoju gościnnym? - zdziwi się na widok Romea w samych bokserkach i T-shircie.
- No... byłem, oczywiście. Całą noc tam byłem, spałem tam, ale przyszedłem tutaj, żeby... - chłopak zacznie się tłumaczyć, ale Ewa przerwie mu w pół słowa.
- Żeby mnie obudzić - dokończy za niego.
Żeleńska uśmiechnie się z przekąsem i zaprosi młodych do jadalni.
Podczas śniadania Romeo przeprosi Elżbietę za złamanie danego jej słowa i obieca, że już nigdy się to nie powtórzy.
- Nie chciałbym, żeby pani pomyślała, że wykorzystuję gościnność - stwierdzi.
- Romeo niczego i nikogo nie wykorzystuje - Ewa znów wejdzie mu w słowo.
- To ja zaprosiłam go do swojego pokoju - doda.
Bianchi powtórzy, że przyszedł do Ewy dopiero nad ranem.
- Przestań - zdenerwuje się nastolatka.
- Spaliśmy razem, babciu. Przepraszam, złamaliśmy ustalenia, ale taka jest prawda. Proszę, pogódź się z tym, że ze sobą sypiamy, tak będzie łatwiej dla wszystkich, naprawdę - powie, patrząc Elżbiecie prosto w oczy.
Żeleńska pozostawi słowa wnuczki bez komentarza. Dopiero gdy Romeo wyjdzie, zwróci Ewie uwagę, że nie powinna prowokować jej zwierzeniami o sypianiu z Bianchim.
- Wolisz, żebym cię okłamywała? - zapyta Ewa.
- Wolałabym, żebyś nie miała powodu. Chcesz się zachowywać jak dorosła, a jeszcze dorosła nie jesteś - westchnie seniorka.
- Mieszkasz tutaj i jesteś pod moją opieką - przypomni dziewczynie.
Ewie nie spodoba się ta uwaga.
- Babciu, kocham Romea i żadne twoje zakazy, nakazy i inne staroświeckie zasady tego nie zmienią. Pogódź się z tym i nie utrudniaj - powie i pójdzie do swojego pokoju.
Tymczasem Romeo wróci do Borek. Aldona (Elżbieta Romanowska) od razu weźmie go w obroty.
- Pani Elżbieta naprawdę nie miała nic przeciwko temu, żebyś został u nich na noc? Zadzwonię do niej i podziękuję - zaproponuje.
- Ty, Romek, a jak spaliście? - zainteresuje się Aleks (Hubert Wiatrowski).
- No... bardzo dobrze - szepnie wyraźnie zmieszany tym pytaniem Bianchi.
Aleks zażartuje, że wszystko okaże się za dziewięć miesięcy.
- Najwyżej będziecie przyszywanymi dziadkami - uśmiechnie się do matki.
Chwilę później, gdy Aldona wyjdzie do sklepu, Romeo poprosi Aleksa, żeby nigdy więcej się z niego nie naigrywał.
- Masz rację, przeginam. Sam nie wiem, czemu się jeszcze odpalam, bo uważam cię za fajnego gościa - Aleks poda mu rękę na zgodę.
- I widzę, że Ewka naprawdę się w tobie zakochała. Życzę wam jak najlepiej - doda.
Czy Aleks naprawdę pogodził się z tym, że Ewa wybrała Romea, a nie jego? Jak zareaguje, gdy Bianchi w końcu powie mu, że zaręczył się z Walawską?
Na 3377. odcinek "Barw szczęścia" TVP2 zaprasza w poniedziałek 11 maja o godzinie 20.05.