Barwy szczęścia
Ocena
serialu
8
Dobry
Ocen: 20876
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Barwy szczęścia": Wyrzuci go z pracy pod byle pretekstem. To zwykła zemsta

W 3287. odcinku "Barw szczęścia" Bruno (Lesław Żurek) postanowi pozbyć się z hotelu wszystkich sprzymierzeńców Justina (Jasper Sołtysiewicz). W pierwszej kolejności na celownik weźmie Kajtka (Jakub Dmochowski). Pewnego dnia po prostu wręczy recepcjoniście wypowiedzenie, zapominając, że - zgodnie z zapisami w umowie inwestorskiej - na wyrzucenie kogokolwiek z pracy musi mieć zgodę... Justina.

Kajtek zjawi się u Skotnickiego, by porozmawiać o grafiku na kolejne dni. Od razu zauważy, że jego przyjaciel myślami jest gdzieś daleko.

- Pamiętam, jak to było kiedyś z Oliwką - Cieślak domyśli się, że Justin myśli o swojej dziewczynie.

- Zepsułem najlepsze, co miałem. Ale chyba po prostu nie dojrzałem wtedy do poważnego związku - westchnie.

- A ja właśnie czuję, że właśnie tego chcę. Naprawdę się zakochałem - wyzna mu Skotnicki.

W tej samej chwili do gabinetu wkroczy Bruno.

"Barwy szczęścia": Odcinek 3287. Bruno przypomni Kajtkowi, gdzie jego miejsce

Stański spojrzy na Kajtka i Justina, zrobi groźną minę i powie, że na prywatne pogaduszki powinni się umawiać po pracy.

Reklama

- Pan recepcjonista tutaj, a ja się zastanawiam, czemu nikt nie wita naszych gości w recepcji - zakpi.

Cieślak stwierdzi, że nie zostawił recepcji bez opieki.

- Karolina tam była - oznajmi.

- Karolina nie pracuje w recepcji, tylko jest wicedyrektorem. Twoim obowiązkiem jest tam siedzieć - przypomni mu Bruno.

- Po to cię zatrudniłem i po to ci płacę - skonstatuje.

Justin stanie w obronie kolegi i poinformuje Stańskiego, że Kajtek przyszedł do niego omówić grafik. Szef puści jego słowa mimo uszu.

- Zapraszam cię do siebie na rozmowę - zwróci się do Cieślaka.

"Barwy szczęścia": Odcinek 3287. Justin sprzeciwi się decyzji Stańskiego

Kilkanaście minut później Justin wpadnie na Kajtka w hotelowym lobby.

- Wysłałem ci mejla z grafikiem, jak będziesz miał chwilę, to zerknij - powie koledze.

- To już z Sylwią to załatwiaj - westchnie Cieślak.

- Przychodzi Sylwia, a ja znikam. Bo już tu nie pracuję - wypali po chwili milczenia.

- Zwolnił cię? Za co? Za naszą rozmowę? - zapyta Skotnicki.

- Nie wierzę. Mści się na mnie twoim kosztem. Nie pozwolę na to - zdenerwuje się nie na żarty.

Justin postanowi natychmiast rozmówić się z Brunem. Wparuje do jego gabinetu i oświadczy mu, że nie może zwolnić Kajtka bez jego akceptacji.

- Chyba się zapominasz. To jest mój hotel. Ja podejmuję tu decyzje - stwierdzi Stański.

- A ja zgodnie z umową inwestorską mam prawo się im sprzeciwić. I właśnie to robię - usłyszy.

- Nie zwolnisz Kajtka - Skotnicki jasno postawi sprawę.

- Bo jest twoją wtyką i ma kablować? - wybuchnie Bruno.

Justin spojrzy mu prosto w oczy i wycedzi przez zaciśnięte ze złości zęby, że nie wyraża zgody na zwolnienie Cieślaka, po czym odwróci się na pięcie i wyjdzie.

Czy Stański cofnie swoją decyzję?

"Barwy szczęścia": Odcinek 3287. Kiedy i gdzie obejrzeć?

Na 3287. odcinek "Barw szczęścia" TVP2 zaprasza w poniedziałek 5 stycznia o godzinie 20.05.

swiatseriali
Dowiedz się więcej na temat: Barwy szczęścia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL