"Barwy szczęścia": Wyprowadzi się z domu. To koniec ich małżeństwa?
W 3309. odcinku "Barw szczęścia" w domu Natalii (Maria Dejmek) i Cezarego (Marcel Opaliński) nastaną ciche dni. Zwoleńska poskarży się Klemensowi (Sebastian Perdek), że od pewnego czasu czuje się, jakby była w związku z obrażonym licealistą. Doda, że mąż ma jej za złe, że doniosła Kodurowi (Oskar Stoczyński) o jego planach zemsty za krzywdę matki. - Co ja mam zrobić? Znosić jego fochy? - zapyta kolegę.
Natalia przez kilka dni będzie próbowała nakłonić męża, by szczerze z nią porozmawiał o jego planach zemsty na Zastoi (Leon Charewicz), aż w końcu nie wytrzyma i wykrzyczy mu prosto w twarz, że tak dłużej być nie może.
- Widzę, że zdobyłaś czarny pas w czepianiu się - zakpi Cezary.
- Próbę rozmowy nazywasz czepianiem się? - zapyta go żona.
- Po prostu nie chcę o sprawie rozmawiać. Powiedziałem to wyraźnie, więc ilekroć będziesz próbować, będzie to czepianie - Rawicz jasno postawi sprawę.
Zwoleńska przypomni Cezaremu, że uniemożliwiła mu próbę popełnienia przestępstwa i powinien jej być za to wdzięczny.
- Czy ty naprawdę nie rozumiesz, że uratowałam cię przed więzieniem? A ty się na mnie obrażasz i karzesz mnie milczeniem albo fochami. To absurd. Musimy o tym w końcu porozmawiać - zdenerwuje się nie na żarty.
- Ja nic nie muszę - odburknie Rawicz.
- Za zlecenie zabójstwa mógłbyś dostać dożywocie. Rozumiesz? Czy to do ciebie dociera? - Natalia powoli zacznie tracić panowanie nad sobą.
Cezary spojrzy na nią z pogardą.
- Przestań już truć. Daj mi spokój - wycedzi przez zaciśnięte ze złości zęby.
- No... żebyś się nie zdziwił - usłyszy.
W tej samej chwili do kuchni wkroczy Józefina (Elżbieta Jarosik).
- Wasze wrzaski zaraz obudzą Leę - powie.
Pół godziny później, kiedy Cezary wyjdzie z domu, Natalia zadzwoni do swojej kancelarii, by poinformować, że nie pojawi się w pracy.
- Mam coś ważnego do załatwienia, więc odwołaj wszystkie moje spotkania - poprosi Asię (Anna Gzyra), po czym wyciągnie z szafy dwie walizki i zacznie pakować do nich swoje ubrania.
- Co ty robisz, kochanie? - zdziwi się Józefina.
- Spełniam życzenie Cezarego. Chciał, żebym dała mu spokój i przestała się czepiać - oznajmi jej synowa.
Rawiczowa złapie ją za rękę.
- To ja popełniłam błąd, który spowodował lawinę nieszczęść dla całej naszej rodziny - wyszepcze.
- Spróbuj zrozumieć Cezarego. Stanął w mojej obronie, gniew go zaślepił - doda po chwili milczenia.
- A mnie po raz drugi w życiu zaślepiła miłość - westchnie Natalia.
- Podjęłam decyzję. Wyprowadzam się - powie.
Zdradzamy, że natychmiast po rozmowie z Józefiną Zwoleńska pojedzie do matki.
- Postanowiłam dać Cezaremu kilka dni na spotkanie z rozumem... Bo zupełnie go stracił. Możemy się tu z Leą zatrzymać? - zapyta Małgorzatę (Adrianna Biedrzyńska), a ta bez wahania się zgodzi.
Jak zareaguje Rawicz, gdy po powrocie z pracy dowie się, że żona wyniosła się z domu z ich córką? Czy to już koniec jego małżeństwa z Natalią?
Na 3309. odcinek "Barw szczęścia" TVP2 zaprasza w środę 4 lutego o godzinie 20.05.