"Barwy szczęścia": Wszyscy się od niej odwrócą. Zostanie sama?
W 3340. odcinku "Barw szczęścia" Oliwka (Wiktoria Gąsiewska) w końcu zda sobie sprawę z tego, że zaniedbuje Tomasza (Jakub Sokołowski), ale uzna, że jej narzeczony jest sam sobie winny. - Ciągle wszystko ustawia pod siebie, chce mną sterować za plecami - poskarży się Zamilskiej (Michalina Robakiewicz).
Kępski zjawi się w biurze narzeczonej z jej ulubioną kawą i rogalikami z pobliskiej cukierni.
- Oliwka ostatnio tak wcześnie wychodzi, że przestaliśmy razem jeść śniadania, więc pomyślałem, że przynajmniej wypijemy południową kawę - powie Oli.
- Przecież musicie sobie robić jakieś przerwy? - zapyta.
Oliwka wcale jednak nie będzie zadowolona z tego, że Tomek przeszkadza jej w pracy.
- Nie zapowiadałeś się, a my tu mamy pilne sprawy - stwierdzi.
Tomasz wyzna ukochanej, że chciałby spędzać z nią więcej czasu.
- Skoro uciekają nam poranki, to może zadbamy bardziej o wieczory? Co powiesz na kino i kolację? - zaproponuje.
- Powiem nie - wypali Oliwka bez zastanowienia.
- Tomek, to jest gorący okres i pracuję tyle, ile muszę. Doceniam, że się starasz, ale to nie ten moment. Właśnie znienacka przerwałeś nam pracę. Planowanie... - zacznie tłumaczyć Kępskiemu, ale ten postanowi się wycofać, by uniknąć awantury.
- Jasne. Nie będę ci w takim razie przeszkadzał - westchnie, pożegna się i wyjdzie.
Oliwka zorientuje się, że była wobec Tomasza niesprawiedliwa. Powie Zamilskiej, że chyba wyszła na zołzę, ale nie chce po prostu, żeby ktokolwiek ją rozpraszał, kiedy pracuje.
Ola weźmie Kępskiego w obronę, ale nie przekona szefowej, że przyniesienie kawy do biura było ze strony jej narzeczonego jedynie miłym gestem.
- Wyobrażasz sobie coś takiego w drugą stronę? Że wparowujesz Justinowi z kawusią, nieumówiona, w trakcie jego biznesowego spotkania? - zdenerwuje się Zbrowska.
Kilka godzin później Zamilska zaproponuje szefowej, by zrobiły sobie przerwę i poszły razem na lunch.
- Weź sobie rogalika, został jeszcze jeden z tych, które przyniósł Tomek - usłyszy.
- Dzięki, ale przydałoby się zjeść coś wartościowego z błonnikiem i najlepiej na ciepło - powie, ale Oliwka będzie nieprzejednana.
Oli nie pozostanie nic innego, jak odgrzać sobie w mikrofalówce przyniesione z domu warzywa gotowane na parze. Niestety, to także nie spodoba się Zbrowskiej.
- Bardzo intensywny zapach. To dość niefortunne. Zwłaszcza w firmie kosmetycznej, gdzie w każdej chwili może wejść ktoś z kontrahentów. A tu kalafior, jak na stołówce - stwierdzi Oliwka.
Ola otworzy okno, by przewietrzyć biuro.
- Myślę, że to pokazuje, że muszę mieć zagwarantowane pół godziny przerwy na lunch. Bo w moim przypadku regularne, zdrowe posiłki to nie jest fanaberia - postanowi zawalczyć o swoje prawa pracownicze.
Oliwka spojrzy na nią z niesmakiem.
- Epatowanie chorobą nie jest fajne - powie jej prosto w twarz, nie kryjąc irytacji.
Zdradzamy, że Ola postanowi poprosić Justina (Jasper Sołtysiewicz), by porozmawiał z Tomaszem i zwrócił jego uwagę na zachowanie Oliwki oraz na to, że ciągle przetrzymuje ją w pracy po godzinach.
Kępski oznajmi Skotnickiemu, że nie ma zamiaru wtrącać się w nie swoje sprawy.
- Jako przyjaciel, to ci mogę tylko poradzić, żebyś też nie pchał palca między drzwi - westchnie.
Jak Zbrowska zareaguje, gdy dowie się, że Zamilska "donosi" Skotnickiemu, co dzieje się w biurze O'live, a w dodatku podburza swojego chłopaka przeciwko niej?
Na 3340. odcinek "Barw szczęścia" TVP2 zaprasza w czwartek 19 marca o godzinie 20.05.