"Barwy szczęścia": usłyszy kilka słów za dużo! To koniec ich związku?
W 3290. odcinku "Barw szczęścia" Mirek mimowolnie dowie się, co naprawdę sądzi o ich relacji jego dziewczyna. Tematem babskich rozmów z Dorotą jest przyszłość ich związku i trudności Mirka z nauką do matury.
W 3290. odcinku serialu "Barwy szczęścia" będziemy już wiedzieć, że nauczycielka polskiego Mirka i jego nowa dziewczyna niegdyś chodziły razem do szkoły. Justyna zaprosi za to do Dorotę na babskie plotki, których tematem numer jeden... okaże się właśnie Wójcik.
"- Mirek ma problem z dawną literaturą, ale jak się uważnie wczyta, to potrafi błysnąć ciekawym spostrzeżeniem... Jeśli się przyłoży, to zda tę poprawkę na dobrym poziomie. Kryteria oceniania...
- Nie mówmy o maturze, dobra?
- Myślałam, że ciekawią cię jego postępy? Chyba chcesz, żeby zdał?
- Pewnie, że chcę, ale to nie moja sprawa! To mój facet, a nie moje dziecko. Nie zda, będzie sobie musiał poradzić... Jego życie!
- To w zasadzie, jaki jest charakter waszej relacji?... To coś poważnego?
- W ogóle tak o tym nie myślę... Wystarczy mi, że dobrze się bawię!
- Życie to nie jest tylko zabawa..."
Zdradzamy, że Mirek, który wróci z treningu wcześniej, niż miał to w planach, przypadkiem usłyszy, co Justyna mówi jego korepetytorce na temat ich relacji. Czy zrozumie wreszcie, że ten związek nie ma żadnej przyszłości
Tymczasem Łukasz - po kolejnym wyjeździe z Celiną - nagle zniknie i przestanie odpowiadać na telefony. A Brońska, zaniepokojona, zwróci się w końcu o pomoc do Marcina.
- Może coś go zatrzymało na tym wyjeździe?
- I nie oddał pożyczonego samochodu? Nie zadzwonił nawet? To zupełnie nie w jego stylu... Coś na pewno musiało się stać... Oby nie najgorsze!
- Nie, no weź... Nie można od razu zakładać czarnych scenariuszy...
- Sam nas przestrzegałeś przez tymi bandziorami..."
Premierowe odcinki "Barw szczęścia" można zobaczyć na antenie TVP2 o godzinie 20:05.