Barwy szczęścia
Ocena
serialu
8
Dobry
Ocen: 21007
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Barwy szczęścia": To już koniec ich małżeństwa? "Ty wciąż go kochasz"

W 3327. odcinku "Barw szczęścia" Natalia (Maria Dejmek) poinformuje Józefinę (Elżbieta Jarosik), że złożyła w sądzie pozew o rozwód, bo uznała, że jej małżeństwa z Cezarym (Marcel Opaliński) nie da się już uratować. Rawiczowa natychmiast zadzwoni do przebywającego w Brukseli syna i zażąda, by jak najszybciej wrócił do domu. - Jeśli tego nie zrobisz, popełnisz największy błąd w swoim życiu - stwierdzi.

Józefina będzie w szoku, gdy dowie się, że Natalia chce rozwodu z jej synem.

- To jest sprawa nas wszystkich - oznajmi Cezaremu, z którym połączy się chwilę po tym, jak synowa poinformuje ją, że papiery rozwodowe są już w sądzie.

- Żadne sprawy nie mogą być ważniejsze od rodziny. Natychmiast wracaj do domu - powie tonem nieznoszącym sprzeciwu, ale Rawicz poprosi ją, by nie wtrącała się w nie swoje sprawy i rozłączy się.

"Barwy szczęścia": Odcinek 3327. Natalia postanowi walczyć wyłącznie o siebie

Zanim Natalia wyjdzie do pracy, usłyszy od teściowej, że powinna jeszcze raz przemyśleć kwestię rozwodu.

- To wszystko przeze mnie, rozumiesz? Przez mój związek z tym... tym... bandytą. Przez moją głupotę - stwierdzi Rawiczowa.

Reklama

- Jestem przekonana, że ty mimo wszystko wciąż kochasz Cezarego. I że ten rozwód to jakiś rodzaj podświadomego głosu rozpaczy, ostatnia próba ratowania związku - stwierdzi, patrząc Zwoleńskiej prosto w oczy.

Natalia wyzna jej, że straciła już nadzieję i nie chce ratować swojego małżeństwa, które - według niej - istnieje już tylko na papierze.

- Nie poddawaj się, walcz... - zacznie Józefina, ale Natalia nie pozwoli jej dokończyć myśli.

- Walczę. Ale tym razem wyłącznie o siebie - jasno postawi sprawę.

"Barwy szczęścia": Odcinek 3327. Jerzy wyzna, co myśli o pozwie Natalii

Kilka godzin później Rawiczowa odwiedzi Małgorzatę (Adrianna Biedrzyńska), a ta zdradzi jej, że wie już o planach Natalii.

- Trzeba było do mnie zadzwonić, uprzedzić jakoś... Miałabym więcej czasu na działanie - zdenerwuje się Józefina.

- Nie mogłam, obiecałam Natalii, że nic z tym nie zrobię, bo chciała ci powiedzieć o wszystkim osobiście - westchnie Zwoleńska.

- Obie dowiedziałyście się o pozwie już po fakcie. Żadna z was nic by na to nie poradziła - stwierdzi przysłuchujący się rozmowie kobiet Jerzy (Bronisław Wrocławski).

Marczak wyzna Małgorzacie i Józefinie, że nie wierzy w złe intencje Natalii.

- Moim zdaniem ten pozew to tylko taki straszak. No wiecie... ultimatum wobec Cezarego. Przecież w każdej chwili da się go wycofać - powie.

- Nie. Natalia sobie nie pogrywa - wyszepcze Małgorzata.

- I z niczego się raczej nie wycofa - skonstatuje Rawiczowa.

"Barwy szczęścia": Odcinek 3327. Rawiczowa znów straci dach nad głową

Jerzy przypomni żonie i Rawiczowej, że Natalia i Cezary są dorośli.

- Słuchajcie, skoro sytuacja wygląda tak, że żadna ze stron nie kwapi się do podjęcia walki o ten związek, to może my też powinniśmy odpuścić? - zapyta.

- Nie umiem tak po prostu się z tym pogodzić, Jerzy. I miałam nadzieję na wasze wsparcie, liczyłam, że może porozmawiacie z Natalią, przekonacie ją... - Józefina będzie bliska załamania.

- Nie mieszajmy się w to. To tylko pogorszy sytuację. Ich życie, ich decyzja. Musimy ją zaakceptować - stwierdzi Małgorzata.

Rawiczowa przyzna, że nie wie, co ma teraz robić, bo obawia się, że Natalia po rozwodzie z jej synem... wyrzuci ją z domu.

Zdradzamy, że jeszcze tego samego dnia Cezary wróci do Polski i oznajmi żonie, że zamierza walczyć o ich związek. Czy przekona Natalię, by dała mu jeszcze jedną szansę? Czy Zwoleńska wycofa z sądu pozew o rozwód? 

"Barwy szczęścia": Odcinek 3327. Kiedy i gdzie obejrzeć?

Na 3327. odcinek "Barw szczęścia" TVP2 zaprasza w poniedziałek 2 marca o godzinie 20.05.

Źródło: AIM
Dowiedz się więcej na temat: Barwy szczęścia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL