"Barwy szczęścia": Spotkała go gorzka lekcja. Jest czas na pokutę
Tragiczny finał bójki odbije się bolesnym echem w życiu bohaterów. Podczas gdy Gabi wspiera Darka w żałobie, Huberta zaczną nękać potworne wyrzuty sumienia. Czy Pyrka zdoła wybaczyć sobie, że nie uratował rannego lekarza?
W 3342. odcinku serialu "Barwy szczęścia", po tragicznej śmierci Karola, Gabi nieustannie będzie wspierać Darka. W tym samym czasie Beata i Damian spróbują pomóc Grzesiowi odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Najtrudniejsze chwile czekają jednak Huberta - to on jako pierwszy udzielił rannemu pomocy i teraz nie może pogodzić się z myślą, że nie zdołał go ocalić.
"Mogłem zareagować szybciej... Gdybym ruszył na tego drania o sekundę wcześniej... ten lekarz by żył!" - będzie wyrzucać sobie Pyrka.
Tymczasem Kasia z Mariuszem wezmą udział w festynie z okazji Dnia Jabłka. Dzięki zaangażowaniu Górki na imprezie zjawi się także Albert - znany sportowiec, który przez nieostrożną jazdę spowodował w przeszłości tragiczny wypadek. Gwiazdor szczerze opowie zebranym swoją historię, ale przede wszystkim zwróci się bezpośrednio do Makowskiego juniora.
"Właściwie to mam sporo szczęścia... Długo leżałem, a teraz chodzę. O kulach, ale jednak. (...) W wypadku, który spowodowałem, ucierpiało również kilkoro moich przyjaciół... Podobne do twojej historii, prawda? (...) Ja dostałem od losu od razu wyrok, ty - tylko ostrzeżenie. Wyciągnij wnioski..."
Słowa piłkarza naprawdę poruszą Janka. W finale Kasia doczeka się od chłopaka szczerych przeprosin.
"Zrozumiałem, że... mogłem doprowadzić do nieszczęścia. Przemyślałem sprawę... Miała pani rację, sorry.
- Dzięki, Janku... Przyjmuję przeprosiny... i gratuluję.
- Czego? Głupoty?
- Nie, odwagi! Nie każdy umie się przyznać do błędu..."
Premierowe odcinki "Barw szczęścia" można oglądać na antenie TVP2 o godzinie 20:05.