"Barwy szczęścia": Sam sobie z tym nie poradzi. Musi podjąć trudną decyzję
W 3211. odcinku „Barw szczęścia” Marek (Marcin Perchuć) wyzna Oldze (Dorota Kwietniewska), że z jego matką jest naprawdę bardzo kiepsko. - Trzeba mieć ją nieustannie na oku, bo nie wiadomo, kiedy zamieni się w pięciolatkę – powie ukochanej. Tymczasem Krystyna (Hanna Bieluszko) postanowi ugotować obiad dla Witka (Witold Sosulski), co skończy się katastrofą...
Olga zjawi się w mieszkaniu Krystyny z zakupami i zauważy, że opiekujący się matką Marek jest totalnie wyczerpany.
- Kiepsko wyglądasz - powie mu na dzień dobry.
- Prawie nie spałem. Z mamą jest o wiele gorzej, niż się spodziewałem - westchnie Złoty i doda, że podziwia Krzysztofa (Jacek Kałucki) za to, że jakoś daje sobie radę.
- On nigdy nie narzeka, nie skarży się - stwierdzi.
W tej samej chwili do kuchni wkroczy Krystyna.
Złota serdecznie przywita się z Olgą i zbeszta syna za to, że nie poczęstował "pani" kawą. Marek od razu domyśli się, że matka nie rozpoznała jego partnerki.
- Mamo, nie pamiętasz, kto to jest? - zapyta.
- A poznałyśmy się już? Nie przypominam sobie - Złota spojrzy na Olgę, a ta wyciągnie do niej rękę i... przedstawi się.
- Olga, bardzo mi miło - powie.
- Krystyna, matka tego gamonia - uśmiechnie się Krystyna.
Kilka minut później, gdy Olga pożegna się i wyjdzie, Marek odbierze wiadomość, że musi pilnie spotkać się z jednym z klientów. Zadzwoni do Witka i poprosi go, żeby zajął się babcią. Chłopak zgodzi się i niedługo potem będzie już na miejscu.
- Tak się cieszę, że wpadłeś, Wituś - Złota serdecznie przywita się z wnukiem.
- Bierzemy się za obiad - zarządzi, nastawiając wodę na makaron.
- Spaghetti zawsze na propsie - zażartuje Witek.
Po kwadransie Krystyna poprosi wnuka, by ocenił, czy jej sos do spaghetti nadaje się już do podania.
- Świetny. To ty wyjmij makaron, a ja szukam talerzy - powie chłopak.
Złota włoży dłoń do garnka ze wciąż gotującym się makaronem...
- Co ty robisz? - przerazi się Witek.
- No przecież miałam wyjąć makaron - stwierdzi Krystyna i w tym samym momencie poczuje potworny ból.
- Daj rękę pod zimną wodę - wnuczek zacznie prowadzić ją w stronę zlewozmywaka.
- Zostaw mnie! Nie chcę! Nie dotykaj mnie. Ratunku! Ludzie! - Złota wpadnie w histerię, bo nagle przestanie kojarzyć, co się stało, i... kim jest Witek.
Gdy Marek wróci do domu, syn przeprosi go za to, że nie dopilnował Krystyny.
- Odwróciłem się tylko na chwilę, sięgałem po talerze - wyszepcze.
- To nie twoja wina. To wina jej choroby - usłyszy od ojca.
Zdradzamy, że Złoty uświadomi sobie, że ani on, ani Krzysztof nie dadzą sobie rady z opieką nad coraz częściej tracącą kontrolę nad sobą Krystyną. Czy zdecyduje się umieścić matkę w specjalistycznym ośrodku?
Na 3211. odcinek "Barw szczęścia" TVP2 zaprasza w czwartek 11 września o godzinie 20.05.
Zobacz też: "Na dobre i na złe": to był Mario! Ale przecież on... nie żyje