Barwy szczęścia
Ocena
serialu
8
Dobry
Ocen: 20855
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Barwy szczęścia”: Niespodziewanie wróci do domu. Co w nim zastanie?

W 3295. odcinku „Barw szczęścia” Romeo (Jacek Tyszkiewicz), pod opieką którego Grzelakowie zostawią sklep na czas ich wizyty w Londynie, świetnie będzie sobie radził jako menadżer. Pewnego dnia poprosi Ewę (Gabriela Ziembicka) o pomoc w rozłożeniu towaru na półkach, a po pracy wyzna jej miłość i zaproponuje, by przeżyli swój „pierwszy raz”, zanim Aldona (Elżbieta Romanowska) i Borys (Jakub Wieczorek) wrócą z Anglii.

Romeo dostanie wiadomość, że jego mama zachorowała i trafiła do szpitala. Postanowi natychmiast po powrocie Grzelaków polecieć do Włoch. Tymczasem okaże się, że Aldona i Borys utknęli w Londynie...

- Mają jakiś problem z samolotem. To znaczy linia lotnicza ma. Odwołali im lot - powie Bianchi Ewie, która zjawi się w sklepie, by go wspierać.

Ewa zaproponuje, żeby zamknął "Bella Sicilię" i leciał do mamy, a ona wszystko Grzelakom wytłumaczy.

- Nie mówiłem im, że mi pomagasz - westchnie Romeo.

"Barwy szczęścia": Odcinek 3295. Romeo wyzna Ewie miłość

Bianchi wyzna Ewie, że nie chciał rozmawiać o niej z Aldoną, bo nie wiedział, czy przypadkiem Aleks (Hubert Wiatrowski) nie jest gdzieś obok niej.

Reklama

- Kiedyś z nim byłaś - przypomni dziewczynie.

- Długo byliście razem? - zapyta.

Ewa opowie mu o swym związku z synem Grzelaków. Zdradzi Romeowi, że po zerwaniu chciała przyjaźnić się z Aleksem, ale on uznał, że to niemożliwe.

- Chciał tylko żebyśmy byli parą - stwierdzi.

- Może jeszcze coś do niego czujesz... - wypali Bianchi.

- Dawno już nie. Nawet nie mamy kontaktu. Aleks to zamknięty rozdział - zapewni go nastolatka.

Romeo poprosi Ewę, by wieczorem poszła z nim do domu i pomogła mu się spakować. Gdy dotrą na miejsce chłopak, obieca jej, że jak tylko jego mama wyzdrowieje, wróci do Borek.

- Do ciebie. Kocham cię - wyszepcze.

"Barwy szczęścia": Odcinek 3295. Grzelakowie niespodziewanie zjawią się w domu... z Aleksem

Ewa i Romeo zdecydują się przeżyć swój "pierwszy raz". Zamkną się w pokoju Aleksa i spędzą ze sobą upojne chwile.

- Nie żałujesz? - uśmiechnie się Bianchi, gdy będzie już po wszystkim, ale Ewa nie zdąży odpowiedzieć, bo usłyszy głos... Aldony.

Okaże się, że samolot, którym Grzelakowie mieli wrócić z Londynu, wcale nie był odwołany, ale opóźniony.

Spanikowani Ewa i Romeo zaczną się w popłochu ubierać.

- Może powinnam wyjść przez okno? - zapyta dziewczyna.

- Coś ty, przecież nic złego nie robimy - powie Włoch.

Chwilę później oboje staną przed obliczem Aldony i Borysa.

- Ja wszystko wytłumaczę... - westchnie Romeo.

- No... chyba nie ma czego - Grzelakowa spojrzy wymownie na męża.

W tym samym momencie do salonu wkroczy Aleks.

- Aż tak bardzo chciałeś mnie zastąpić, makaroniarzu? - zakpi, patrząc Romeowi prosto w oczy.

Zdradzamy, że Aleks będzie miał pretensje do rodziców, że pozwolili Bianchiemu "dorwać się" do Ewy. Czy zażąda od Aldony i Borysa, by odmówili Romeowi gościny? Czy Włoch zostanie zmuszony, by na dobre opuścić Polskę?

"Barwy szczęścia": Odcinek 3295. Kiedy i gdzie obejrzeć?

Na 3295. odcinek "Barw szczęścia" TVP2 zaprasza w czwartek 15 stycznia o godzinie 20.05.

Źródło: AIM
Dowiedz się więcej na temat: Barwy szczęścia | TVP2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL