"Barwy szczęścia": Mieszka z jedną, wzdycha do drugiej. Którą wybierze?
W 3361. odcinku "Barw szczęścia" Tolkowi (Marek Siudym) przestanie się podobać bycie "pomocnikiem" Basi (Sławomira Łozińska). Wyzna Zdzisiowi (Zbigniew Buczkowski), że seniorka wysługuje się nim we wszystkim, a przy okazji ostrzeże przyjaciela, że może niedługo stracić księgową, bo Grzelakowa w tajemnicy przed wszystkimi swoimi klientami przeszła na emeryturę.
Basia poprosi Tolka, by pojechał na zakupy. Mężczyzna spojrzy na listę i złapie się za głowę.
- Będzie grubsza impreza – przypomni sobie, że Grzelakowa ma niebawem imieniny.
- Kogo zaprosiłaś? - zapyta.
- Nikogo, ale to nie znaczy, że nikt nie przyjdzie – stwierdzi Basia.
Wracając do domu z wyładowanymi po brzegi torbami, Koszyk zatrzyma się na chwilę, żeby odsapnąć. Nagle zobaczy taksówkę Zdziśka i usłyszy pisk opon. Cieślak wysiądzie z auta.
- Co ty, w strongmena się bawisz? - zażartuje, wskazując na torby.
- Wsiadaj, podwiozę cię, zanim te siaty ręce ci pourywają – otworzy przed Tolkiem drzwi swojego samochodu.
- Otwieracie z Basią garkuchnię? - zapyta.
Przyjaciel wyzna mu, że Grzelakowa, odkąd przeszła na emeryturę, całe dnie spędza w kuchni.
- Przeszła na emeryturę? Poważnie? Nic nie mówiła. To kto mi teraz będzie prowadził księgowość? - zdenerwuje się Cieślak i natychmiast sięgnie po telefon, żeby zadzwonić do Basi.
Okaże się, że kobieta nie zamierza rezygnować z prowadzenia rachunków swoich znajomych.
- Powiem ci, ulga – westchnie Zdzisio.
Gdy dotrą na miejsce, Basia wręczy Tolkowi grabie i poleci mu zgarnąć na jedną kupkę wszystkie liście z ogrodu.
- Zasuwasz jak mały robocik. Skąd ty, bracie, bierzesz na to siłę? - zainteresuje się Cieślak, widząc, że Koszyk zamierza bez słowa wykonać polecenie Barbary.
- Ona stoi nade mną jak taki ekonom w spódnicy i zagania do roboty – poskarży mu się Tolek.
- Muszę się stąd wyrwać, bo jak skończę z tymi liśćmi, to ona zaraz wymyśli coś innego – wyszepcze.
Tymczasem pod domem na Zacisznej pojawi się Rawiczowa (Elżbieta Jarosik). Tolek przedstawi jej Zdzisia.
- To pana taksówka? - zapyta Józefina, a Cieślak potwierdzi, że jest właścicielem auta.
- I może jeszcze powie mi pan, że akurat jest wolny – uśmiechnie się seniorka.
- Niestety, zajęty. Mam żonę – stwierdzi Zdzisiek.
- To się doskonale składa, bo potrzebuję tylko podwózki, nie męża – powie Rawiczowa, wsiadając do samochodu.
Po odwiezieniu kobiety pod wskazany przez nią adres, Cieślak wróci pod dom Basi. Wprost zapyta Koszyka, co dzieje się między nim a Józefiną.
- Mieszkasz u Basi, a przystawiasz się do innej babki. Widziałem, jak na nią patrzysz... - zacznie, ale Tolek nie pozwoli mu dokończyć myśli.
- Ja jej tylko pomagam dojść do równowagi. Ty wiesz, ile ona przeszła? - westchnie.
- A co ty myślisz, że ja i Basia to coś... - uda oburzonego.
- A nie? - zaśmieje się Zdzisiek.
- Mnie się zdaje, że kolejny raz w życiu próbujesz się zakiwać – spojrzy przyjacielowi prosto w oczy.
Czy Tolek przyzna, że jest zauroczony Rawiczową i ma wobec niej poważne plany?
Na 3361. odcinek "Barw szczęścia" TVP2 zaprasza w piątek 17 kwietnia o godzinie 20.05.
Czytaj więcej: "Barwy szczęścia”: Asia na skraju wytrzymałości! Zabroni kontaktu z synem?