"Barwy szczęścia": Los znów skrzyżuje ich drogi. Nic dobrego z tego nie wyniknie
W 3371. odcinku "Barw szczęścia" Kasia (Katarzyna Glinka) i Mariusz (Rafał Cieszyński) wrócą z wakacji z torbą pełną prezentów dla Ksawerego (Bartosz Gruchot). Nastolatek nawet do niej nie zajrzy. - Bez patrzenia wiem, że to przekupstwo, bo pojechaliście beze mnie - przypomni mamie i jej ukochanemu. - Witamy w domu - zakpi Łukasz (Michał Rolnicki), widząc minę byłej żony.
Kasia wyzna Łukaszowi, że nie spodziewała się takiego powitania, jakie zgotował jej syn.
- Miałam nadzieję, że jak zatęskni, to przynajmniej przez jakiś czas będzie trochę spokojniej, cieplej, milej - westchnie i doda, że żałuje, iż zdecydowała się na wakacje bez Ksawerego.
- Musiałaś odpocząć. A jemu się tu nie stała żadna krzywda. On musi zrozumieć, że są obowiązki i zasady - stwierdzi Sadowski.
Tymczasem Mariusz zaproponuje Ksaweremu jak najszybszy powrót na wieś. Chłopak powie mu, że na razie zostanie z mamą w Warszawie, więc Karpiuk pojedzie do Brzezin sam. Będzie już dojeżdżał na miejsce, gdy zauważy zaparkowane na poboczu auto i stojącą obok niego Jankę (Oliwia Drożdżyk). Zatrzyma się.
- Kapeć? - zapyta, a ona potwierdzi.
- No to zmieniamy - uśmiechnie się Mariusz, sięgając po lewarek.
Okaże się, że koło zapasowe, które Janka z trudem wydobędzie z bagażnika, nie nadaje się do użytku.
- Flak, a ja nie mam pompki - Karpiuk bezradnie rozłoży ręce.
- Wsiadaj. Pojedziemy do Brzezin, napompujemy koło - otworzy przed nią drzwi swojego auta.
Dziewczyna wyzna mu, że nie ma czasu na jeżdżenie tam i z powrotem, bo spieszy się do szpitala.
- Ojciec miał zawał - wyszepcze.
Mariusz zaproponuje jej podwózkę.
- Głupio mi, że musiałeś przeze mnie wrócić do Warszawy - powie mu Dąbrowska, gdy dotrą na miejsce.
Wieczorem Janka zadzwoni do Karpiuka, by poinformować go, że jej ojciec jest już po zabiegu wszczepienia bajpasów i powoli dochodzi do siebie.
- Słuchaj, twoje auto jest u mnie na podwórku, a oba koła u wulkanizatora - oznajmi jej Mariusz.
- Jakbyś czegoś jeszcze potrzebowała, to wal śmiało. Trzeba sobie pomagać - stwierdzi.
Następnego dnia Janka przyjdzie do Karpiuka po swój samochód. Stanie oko w oko z Mariuszem i będzie chciała rzucić mu się na szyję, by po raz kolejny podziękować za pomoc, gdy w drzwiach zobaczy Kasię.
Jak Kaśka zareaguje na widok Janki wpatrzonej w Mariusza jak w obrazek? Jak zachowa się Karpiuk, zaskoczony nagłym pojawieniem się ukochanej w domu?
Na 3371. odcinek "Barw szczęścia" TVP2 zaprasza w piątek 1 maja o godzinie 20.05.