Reklama

Barwy szczęścia

Ocena
serialu
8,3
Bardzo dobry
Ocen: 16375
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Barwy szczęścia": Cała Polska zachwycała się jej piersiami! Lubiła się nimi chwalić...

Anna Gornostaj, czyli Róża z „Barw szczęścia”, była kiedyś jedną z najchętniej rozbieranych przez reżyserów polskich aktorek. Jej ciałem – a zwłaszcza piersiami i pupą - zachwycała się cała Polska, a ona, jak dziś wspomina, nie miała z tym problemu.

Anna Gornostaj z rozrzewnieniem wspomina lata swej młodości.

Reklama

- Byłam chudziutka, ładniutka, bardzo dużo grałam. Reżyserzy lubili mnie rozbierać zarówno na scenie, jak i na ekranie. Nie oszukujmy się, młoda, piękna kobieta, do tego obnażona, przyciąga widza niczym magnes - mówi dziś aktorka.

Odtwórczyni roli Róży w "Barwach szczęściach" twierdzi, że nie sprzeciwiała się, gdy proponowano jej role wymagające odsłonięcia piersi czy pupy.

- W szkole teatralnej przygotowywano nas do tego. Uczono nas, że narzędziem aktora jest nie tylko talent czy głos, ale i jego ciało. I tak je trzeba traktować, ćwiczyć, dbać o nie - powiedziała w wywiadzie.

Aktorka żartuje, że dopiero tuż przed 40. urodzinami, gdy po urodzeniu drugiego dziecka, zaczęło jej przybywać kilogramów, uznała, że czas, kiedy mogła chwalić się ciałem, bezpowrotnie minął.

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje