Prime Video: Seriale
Ocena
serialu
7.6
Dobry
Ocen: 151
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Emocjonujący thriller szpiegowski. Z taką obsadą można oglądać w ciemno

"Ważne było dla nas, aby stworzyć uczucie braterstwa poza kamerą; to rodzinne środowisko. Pewnie zabrzmi to jak męska niepewność, ale uważam, że mężczyźni są silniejsi kiedy mogą na sobie polegać" - mówi Interii Tom Hopper opowiadając o najnowszym thrillerze szpiegowskim Prime Video. Serial, dla którego podstawą stały się powieści i bohaterowie Jacka Carra, debiutuje dziś z nowymi odcinkami.

"Lista śmierci: mroczny wilk": prequel hitu Prime Video

Pierwszy sezon "Listy śmierci" okazał się jednym z najchętniej oglądanych seriali Prime Video. Platforma streamingowa w swojej ofercie ma co najmniej kilka wypełnionych po brzegi akcją seriali - z "Reacherem" na czele. Podobnie jak oryginalna seria, tak i jej debiutujący dzisiaj prequel zatytułowany "Lista śmierci: mroczny wilk" przedstawia losy jednego ze znanych widzom bohaterów - Bena Edwardsa (Taylor Kitsch).

 

W prequelu poznamy mroczniejszą stronę operacji agencji. Bohaterowie będą musieli zmierzyć się z wieloma problemami, aby zapobiec dramatycznym wydarzeniom. W siedmioodcinkowej, widowiskowej opowieści o tym, jak Edwards opuścił piechotę morską i stał się agentem CIA, na widzów czeka wiele zwrotów akcji, szpiegowskich intryg oraz obserwowanie silnej więzi, jaką nawiązują bohaterowie. 

Reklama

Choć z początku może wydawać się, że najnowsza propozycja Prime Video to tylko i wyłącznie serial dla męskiej części widowni, to nie jest tak do końca. Mocny drugi plan oraz dobrze poprowadzone postacie kobiece dopełniają historię, której współautorem jest Jack Carr - pisarz, którego powieści i bohaterowie stały się bazą dla obu części serialu.

W serialu "Lista śmierci: mroczny wilk" zobaczymy nie tylko Chrisa Pratta (James Reece), ale również Toma Hoppera ("Black Sails", "The Umbrella Academy") oraz Luke’a Hemswortha ("Westworld", "Anomalia"). Z tą dwójką udało nam się porozmawiać jeszcze przed premierą serialu.

"Lista śmierci: mroczny wilk": Luke Hemsworth i Tom Hopper o serialu

Co możecie powiedzieć mi o swoich bohaterach? Kim są? Jak ich opiszecie? 

Tom Hopper: Gram Raife Hastingsa, którego pseudonim “mtulivu" oznacza bardzo spokojną osobę. Hastings w każdych okolicznościach jest w stanie zrobić krok w tył i spojrzeć na wszystko z boku, wykalkulować. Jest opanowany, skupiony. W całym tym chaosie zachowuje zdrowy rozsądek. Na wszystko patrzy z góry, bo w końcu jest wyższy od pozostałych. Nie mówi za dużo, nie odzywa się, jeżeli nie musi. Ben [Edwards, postać, w którą wciela się znany z "Pokonanych" Taylor Kitsch - przyp. red.] jest bardziej porywczy, kierujący się instynktem. Raife w porównaniu z nim jest opanowany. 

Luke Hemsworth: Wcielam się w postać Julesa Landry’ego, byłego żołnierza piechoty morskiej i agenta CIA. To manipulant, socjopata. Dobrze radzi sobie z bronią, jest świetnym taktykiem i bardzo zależy mu na braterstwie, aby być członkiem grupy;Jego motywacje przez większość czasu można poddać w wątpliwość, jednak ma on głęboki szacunek dla swoich towarzyszy i chce im dorównać. 

W serialu bardzo ważne są więzi między głównymi bohaterami. Wiele mówi się o braterstwie. Czym jest ono dla was prywatnie i dla waszych serialowych postaci? 

Tom Hopper: To bardzo ciekawe pytanie, ponieważ, jak wiesz, Luke ma dwóch braci, ja - trzech braci oraz siostrę. Obaj dorastaliśmy w atmosferze braterstwa. Nie jestem pewny, czy to wpłynęło na nas jako na ludzi, ale wszyscy faceci z obsady w pełni przyjęliśmy to na planie. Przyjęto mnie z aprobatą i czułem się komfortowo, bezpiecznie. Wiedziałem, że mogę zaufać każdemu , polegać na tej ekipie. Jeżeli czułem, że upadnę, oni mnie podniosą; jeżeli upadną oni, to ja ich wesprę. To jest właśnie to, czym jest marynarka wojenna i braterstwo. Uczucie, że masz coś takiego w prawdziwym życiu pomaga ci odzwierciedlić to na ekranie. Dlatego też tak ważne było dla nas, aby stworzyć to uczucie braterstwa poza kamerą; rodzinne środowisko. Pewnie zabrzmi to jak męska niepewność, ale uważam, że mężczyźni są silniejsi kiedy mogą na sobie polegać. 

Luke Hemsworth: Więź pomiędzy towarzyszami broni, braterstwo w tym serialu jest czymś, czego do tej pory nie widziałem. Ma to jednak dwa końce - z braterstwem jest związana pewna rywalizacja, a ci bohaterowie bardzo lubią konkurować. W serialu jak i poza ekranem spędziliśmy wiele czasu grając w różne gry. To wszystko cementuje więzi między bohaterami i widzisz to na ekranie - niesamowitą więź, która motywuje tych bohaterów, aby chronić siebie nawzajem. 

"Lista śmierci: mroczny wilk": kiedy o gdzie oglądać?

Pierwsze trzy odcinki serialu zadebiutują w Prime Video 27 sierpnia.

Zobacz też: Wyczekiwana kontynuacja hitu sprzed lat. Takiej obsady można tylko pozazdrościć

swiatseriali
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL