Sanatorium miłości
Ocena
programu
6.2
Niezły
Ocen: 1500
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

W ostatnim odcinku wywołała burzę. Teraz zwraca się do widzów

W drugim odcinku 8. sezonu "Sanatorium miłości" zachowanie Barbary stało się powodem licznych kontrowersji wśród innych uczestników programu. Teraz seniorka zwraca się do widzów. Co powiedziała?

Burza wśród uczestników show TVP

W drugim odcinku 8. sezonu "Sanatorium miłości" zachowanie Barbary zdołało wyprowadzić z równowagi pozostałych kuracjuszy. Choć seniorka sporo mówiła o języku miłości, sama nie umiała go okazać. Wielokrotnie uciszała kolegów i koleżanki, narzucała się swoim zachowaniem całej grupie, a jednocześnie twierdziła, że to inni jej przerywają i jej nie słuchają. Współuczestnicy nie szczędzili słów krytyki w jej stronę:

"Jest osobą toksyczną. Przytłacza nas sobą" - powiedziała Emilia.

"Czuję, że wręcz nas obraża" - padło z ust innego uczestnika.

Reklama

"Nie jesteśmy pacynki, żeby ona jedna mówiła nam, co mamy robić" - wtórowała Teresa.

"Czujemy dyskomfort, przebywając z Basią" - dodała Ewa.

Zachowanie Basi nie spodobało się także widzom. "Basia pokazała dzisiaj, że nic i nikogo nie szanuje. Traktowała swoje koleżanki i kolegów poniżej krytyki", "Produkcja ręce zaciera. Zrobią na niej największą oglądalność. Jej kosztem. Bo ona jeszcze tego nie wie, że jak wyjdzie z programu, spotka ją hejt", "Opamiętaj się, kobieto, bo nikt z Tobą nie wytrzyma i wrócisz do domu", "Ta cała Baśka zrobiła z siebie pośmiewisko do końca życia. Nie zazdroszczę jej takiej reklamy" - możemy przeczytać w sieci.

Basia z "Sanatorium miłości" zwraca się do widzów

Niedługo przed emisją trzeciego odcinka programu Basia postanowiła w swoich social mediach zwrócić się do widzów. Ku zaskoczeniu wszystkich, nie odniosła się do ostatnich wydarzeń. Po prostu zaprosiła Polaków przed telewizory.

"Drodzy widzowie zapraszam was serdecznie, u nas się bardzo dużo dzieje. Zapraszam wszystkich widzów, także do zobaczenia! Buziaczki wysyłam wam, wszystkiego najlepszego, zapraszam do 'Sanatorium miłości'!" - powiedziała.

Niektórzy odebrali to jako bagatelizowanie problemu, który wyklarował się w ostatnim odcinku - zupełnie jakby uczestniczka nie chciała przyznać się do błędu. Pojawiły się też głosy, że producenci programu jej kosztem uzyskają największą oglądalność. Jakie jest wasze zdanie?

Zobacz też: Przeciek z "Farmy" przed emisją. Lamia zaostrzy konflikt

swiatseriali
Dowiedz się więcej na temat: Sanatorium miłości | TVP | Barbara z Sanatorium miłości 8
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL