Farma
Ocena
programu
8
Dobry
Ocen: 1683
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Wczoraj w "Farmie" wszystko się posypało. Padła surowa kara

Wczorajszy odcinek "Farmy" przyniósł jeden z najmocniejszych momentów tej edycji. Z pozoru zwyczajny dzień z zadaniem tygodnia szybko zamienił się w pasmo nerwów, błędów i konsekwencji, które mogą jeszcze długo odbijać się na atmosferze w gospodarstwie.

W 19. odcinku programu "Farma" doszło do jednej z największych wpadek tej edycji. Uczestnicy nie tylko nie zaliczyli zadania tygodnia, ale również złamali regulamin programu. Do tego pod koniec dnia pojawił się poważny problem zdrowotny jednej z uczestniczek.

Odcinek pokazał, jak szybko na farmie mogą zmienić się nastroje. Jeszcze rano trwała mobilizacja do pracy, a wieczorem okazało się, że grupa została bez nagrody i jedzenia na kolejne dni.

"Farma" i zadanie tygodnia, które zakończyło się porażką

W tym tygodniu farmerzy mieli przygotować sery, masło i mus jabłkowy. Musieli także zadbać o drewno na opał. Od powodzenia zadania zależało, czy uczestnicy zdobędą jedzenie oraz pieniądze do wspólnej puli.

Reklama

Od rana trwała intensywna praca. Część uczestników zajęła się mleczarnią, inni zwierzętami i obowiązkami w gospodarstwie. W pewnym momencie okazało się jednak, że wciąż brakuje 200 gramów masła, więc farmerzy próbowali jeszcze ratować sytuację przed kontrolą ekspertów.

Kiedy na farmę przyjechali Beata i Szymon, najpierw sprawdzili drewno. To zadanie zostało wykonane poprawnie. Problemy zaczęły się dopiero w mleczarni i kuchni.

Złamane zasady programu

Podczas kontroli eksperci zauważyli duży bałagan w kuchni. Brudne naczynia i chaos sprawiły, że przygotowany nabiał nie nadawał się do spożycia. W takich warunkach sery i masło nie mogły zostać uznane.

To nie był jednak jedyny problem. Szymon zwrócił uwagę także na złamanie zasad przez uczestników. Roland, Ewa i Henryk podczas przygotowywania produktów podjadali jedzenie, choć było to zabronione.

Dodatkowo Henryk rozpalił ogień w kuchni, choć nie należało to do jego obowiązków. Eksperci uznali, że zasady programu zostały wyraźnie złamane.

Kara dla uczestników

W efekcie zadanie tygodnia zostało niezaliczone. Farmerzy stracili zarówno pieniądze, jak i wózek z jedzeniem. To oznacza, że kolejne dni mogą być dla nich znacznie trudniejsze.

Eksperci ogłosili także dodatkową karę. Do pojedynku zamiast wcześniej nominowanych osób mieli stanąć Roland, Ewa i Henryk. Tym samym zmienił się skład uczestników walczących o pozostanie w programie.

Wcześniej w odcinku doszło jeszcze do kolejnej nominacji. Dominika, która była już zagrożona pojedynkiem, musiała wskazać trzecią osobę do starcia. Spośród mieszkańców stodoły wybrała Agnieszkę.

Decyzja wywołała emocje wśród uczestników, jednak ostatecznie skład pojedynku zmienił się po decyzji ekspertów dotyczącej kary.

Problemy zdrowotne Dominiki

Pod koniec odcinka wydarzyła się jeszcze jedna niepokojąca sytuacja. Dominika zaczęła mieć poważne problemy z oddychaniem, które były związane z wcześniejszą kontuzją żeber.

Na farmie pojawili się ratownicy medyczni, którzy udzielili jej pomocy i sprawdzili stan zdrowia uczestniczki. Po pewnym czasie Dominika wróciła na farmę, jednak było widać, że bardzo źle znosi całą sytuację.

Uczestniczka przyznała, że nie chce opuszczać programu mimo bólu. Jej stan zdrowia może jednak wpłynąć na dalszy przebieg rywalizacji.

swiatseriali
Dowiedz się więcej na temat: Farma
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL