Smutne wieści obiegły Polskę. W wieku zaledwie 34 lat zmarła Katarzyna Zaczek - radna Rady Miasta Bydgoszczy, prawniczka, była reporterka telewizyjna oraz aktorka. Informację o jej przedwczesnym odejściu przekazali przedstawiciele bydgoskiego samorządu, podkreślając, że młoda kobieta przez długi czas zmagała się z ciężką chorobą.
Prawniczka, dziennikarka i aktorka
Katarzyna Zaczek dała się poznać mieszkańcom z bardzo wielu stron. Z wykształcenia była prawniczką, jednak dużą część swojego życia zawodowego związała z mediami. Szerszej publiczności w regionie zapisała się w pamięci jako reporterka w bydgoskiej telewizji.
Fani seriali mogą kojarzyć ją z ról epizodycznych w takich produkcjach jak "Barwy szczęścia", "Leśniczówka" czy serialu TV4 "Ktoś tu kłamie".
Przedwczesne odejście radnej poruszyło lokalne środowisko. W mediach społecznościowych pożegnał ją m.in. pochodzący z Bydgoszczy poseł Łukasz Schreiber:
"Bardzo smutna informacja. Nie żyje Katarzyna Zaczek, Radna Miasta Bydgoszczy. Angażowała się w sprawy publiczne, chciała zmieniać świat na lepszy. Niestety, choroba i śmierć nadeszły zdecydowanie zbyt szybko. Cześć Jej pamięci!" - napisał we wpisie na Instagramie.
Walka z chorobą i kulisy ostatnich miesięcy
Wspomnienie o chorobie radnej powraca w kontekście wydarzeń z wcześniejszych miesięcy. Jak przypominała "Gazeta Wyborcza", w czerwcu 2026 roku w przestrzeni publicznej pojawił się wniosek dotyczący wygaszenia jej mandatu. Wskazywano wówczas na mniejszą aktywność samorządowcy oraz wątpliwości związane z miejscem zamieszkania.
W tamtym czasie radna zdecydowała się odnieść do sprawy, ujawniając kulisy swojego stanu zdrowia. W rozmowie z dziennikarzami przyznała, że zmaga się z bardzo poważną chorobą szpiku kostnego i przechodzi skomplikowane leczenie w różnych ośrodkach medycznych w Polsce. Jak wówczas relacjonowała, jej stan był na tyle poważny, że w codziennym funkcjonowaniu musiała korzystać ze specjalistycznej aparatury.








