Po 25 latach odeszła z telewizji. Dziś sama kieruje swoją karierą
Magdalena Mołek przez 25 lat była jedną z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek i prezenterek w polskiej telewizji. Po latach pracy w TVP i TVN zdecydowała się na zmianę ścieżki zawodowej, zakładając własny kanał na YouTube i współprowadząc podcast. Dziś skupia się na samodzielnym macierzyństwie oraz rozwijaniu kariery na własnych zasadach. 30 kwietnia kończy 50 lat.
Ukończyła studia na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Karierę w mediach rozpoczynała od pracy w regionalnej radiostacji eL w Legnicy, później przeniosła się do Telewizji Regionalnej, a jesienią 1995 wyjechała do Wrocławia, gdzie została reporterką Telewizji Dolnośląskiej. W końcu związała się z TVP Wrocław, TVP Polonia i przeszła na antenę TVP.
W roku 2004 przeniosła się do TVN. Jej początki obejmowały m.in. prowadzenie "Tańca z gwiazdami". Rok później dołączyła do "Dzień dobry TVN", z którym związana była przez 14 lat. Równoległe pracowała w TVN Style, gdzie współtworzyła programy "Lekcja stylu" i "Miasto kobiet". Najdłużej jednak była związana z formatem "W roli głównej", który również prowadziła aż do 2019 roku. To właśnie wtedy postanowiła odejść z telewizji.
W wywiadzie udzielonym magazynowi "Gala" dziennikarka opowiedziała o pracy w mediach. Zdradziła, że od dawna rozważała odejście z telewizji, a kiedy już się na to zdecydowała, to poczuła prawdziwą ulgę, bo ostatnie 25 lat swojej pracy nazwała "formą przetrwania".
"Prawda jest taka, że od 25 lat nie mam na własność swojego nazwiska i twarzy" - wyznała. "Nie ma już niczego więcej poza tym, kim jestem. To jest ta moja wolność i hasło 'stanąć w prawdzie'. Powiedzenie: od dzisiaj jestem wolna, robię to w swoim stylu, to jestem prawdziwa ja. Bycie tą panią z telewizji (...) przez 25 lat, to była moja postać z mikrofibry, forma przetrwania.
"Mogłam mieć doła, mogłam być chora i sfrustrowana. Ale nikomu nie chciałam zawracać głowy. Sama sobie narzucałam formę bycia panią z telewizji, bez tego luzu" - dodała.
Po odejściu z telewizji dziennikarka i prezenterka postanowiła inaczej pokierować ścieżkę swojej kariery i założyła kanał na Youtube "W moim stylu". Współprowadziła także podcast w aplikacji Empik GO.
"Pytam odkąd pamiętam i już trudno, tak zostanie. Żeby nie wykończyć najbliższych i siebie, postanowiłam uczynić z tego sposób na życie. Nie mogę narzekać, bo wciąż - ku mojemu zaskoczeniu - znajdują się wspaniali ludzie, którzy chcą na te moje pytania odpowiadać" - czytamy w oficjalnym opisie jej kanału. "Jestem dziennikarką od 25 lat. W telewizji pracowałam prawie wszędzie. Nie, nie chodzi mi o stacje telewizyjne, choć łatwiej wymienić te, w których mnie jeszcze nie było. Z akcentem na jeszcze."
Jej pierwszym mężem był przedsiębiorca Daniel Lewczuk. Pobrali się po sześciu miesiącach znajomości. Rozwiedli po czterech latach małżeństwa. Nastąpiło to mniej więcej w tym samym czasie co przejście Magdy Mołek z TVP do TVN.
W 2011 roku wyszła za mąż za polskiego prawnika Macieja Taborowskiego, z którym doczekała się dwóch synów - Henryka i Stefana. Przez lata tworzyli zgodne małżeństwo, jednak w 2024 roku również wzięli rozwód. Od tamtej pory spełnia się w samotnym macierzyństwie. W wywiadzie w "halo tu polsat" dziennikarka otwarcie wyznała, że macierzyństwo to nie tylko dobre chwile, ale również wyzwania i wymagające poświęcenia i siły.
"Umiem nosić spodnie w sensie metaforycznym. Sprawdziłam się nieraz w tym. Wiem, że jestem odpowiedzialna. Wiem, że jestem pracowita. Wiem, że jestem lojalna. Z samodzielnością mi dobrze, bo jestem otoczona zacnym kobiecym gronem. Gdyby nie kobiety, które są gdzieś tam mocno na wyciągnięcie mojej ręki, że ja mogę się ich złapać wtedy, gdy ich potrzebuję (całuję moją kochaną panią Izę, teraz naszą nianię), to myślę sobie, że byłoby mi bardzo ciężko - powiedziała Magda Mołek.
Zobacz też: Prowadzi nowoczesne gospodarstwo i łączy dwie prace. Kim jest Łukasz z "Rolnik szuka żony"?
