"Euforia" była dla niej trampoliną do sławy. Aktorka jest też modelką!

Hunter Schafer to nie tylko utalentowana aktorka znana z "Euforii", ale także ceniona modelka, która pracowała dla największych marek świata mody. Po sukcesie serialu otworzyły się przed nią drzwi do kolejnych, prestiżowych projektów filmowych. Gdzie jeszcze mogliśmy ją oglądać?

"Euforia" była dla niej trampoliną do sławy

Hunter Schafer cały świat poznał dzięki roli transpłciowej Jules w serialu "Euforia", który w 2019 roku podbił serca widzów. Produkcja zyskała mnóstwo fanów ze względu na ciekawy scenariusz, świetnych młodych aktorów i charakterystyczne kostiumy oraz makijaż. Serial ukazywał problemy nastolatków w liceum. W kwietniu tego roku miał swoją premierę trzeci sezon "Euforii", który jednocześnie jest też ostatnim. Podczas oficjalnej premiery z produkcją pożegnały się największe gwiazdy serialu m.in. Zendaya, Sydney Sweeney, Jacob Elordi, Alexa Demie, Maude Apatow i wspomniana Hunter Schafer.

Reklama

Aktorka jest transpłciową kobietą. Przeszła terapię hormonalną i operację zmiany płci. "Jules i ja mamy podobne doświadczenia, ale moje życie nie przebiega równolegle do jej życia. To, z czym się identyfikuję, to siła napędowa decyzji, którą widać w serialu. Poza tym utożsamiam się ze sposobem, w jaki zaczyna zmieniać swoją perspektywę, gdy staje się bardziej świadoma swoich motywacji" - mówiła w jednym z wywiadów, cytowana przez "Vogue".

Hunter Schafer to też profesjonalna modelka

Zanim Schafer zabłysnęła rolą w "Euforii" zajmowała się modelingiem. Pracowała dla światowych marek, takich jak: Prada, Dior, Gucci, Calvin Klein, Rick Owens, Helmut Lang, Tommy Hilfiger, Thierry Mugler, Coach, Maison Margiela, Vera Wang, Marc Jacobs, Versus Versace, Emilio Pucci i wiele innych.

Po zagraniu Jules otworzyły się dla niej nowe możliwości w świecie kina. Została obsadzona w roli Tigris w ekranizacji książki "Igrzyska śmierci: Ballada ptaków i węży", gdzie zagrali również Tom Blyth, Rachel Zegler, Viola Davis, Peter Dinklage i Jason Schwartzman. Film jest sequelem wielkiego światowego hitu "Igrzyska śmierci", w którym główną rolę zagrała Jennifer Lawrence.

Od jednego serialu do gwiazdy wielkich ekranów

W 2024 roku zagrała Gretchen, główną postać filmu "Kukułka". Produkcja w reżyserii Tilmana Singera opowiadała o dziewczynie, która wyjeżdża z ojcem i macochą w Alpy, po czym zaczyna mieć wizje. To one prowadzą do odkrycia tajemnicy właściciela kurortu i jego niepokojących eksperymentów. W tym samym roku swoją premierę miała też wielowątkowa historia Yorgosa Lanthimosa, "Rodzaje życzliwości". Tam wcieliła się w Annę.

W tym roku aktorkę zobaczymy w aż trzech produkcjach. Mowa oczywiście o "Mother Mary", w której główną rolę zagrała Anne Hathaway, "Cry to Heaven" i "Blade Runner 2099". W kwietniu, jak już wspomnieliśmy, zakończyła swoją przygodę z "Euforią".

Jak się okazuje, udział w serialu bardzo pomógł jej mentalnie. "Byłam w okropnie trudnym miejscu, wiesz, to było lato 2020 roku. Wychodziłam z prawdopodobnie najgorszej depresji, jaką kiedykolwiek miałam, i potrzebowałam miejsca, w którym mogłabym umieścić całą tę energię" - wyznała w rozmowie z magazynem "ID".

Zobacz też: Co oglądać w majówkę? Polsat pokaże największe hity dla całej rodziny

swiatseriali
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL