Informację o śmierci Hayden Panettiere jako pierwszy podał serwis ABC News. Wkrótce potwierdzili ją przedstawiciele aktorki.
"Z wielkim smutkiem dzielimy się wiadomością o tragicznej śmierci naszej ukochanej Hayden" - czytamy w oświadczeniu przesłanym do mediów. "Była niesamowitym światłem i siłą natury, która dała wiele miłości i radości wszystkim, którzy ją znali i milionom widzów, którzy oglądali ją na ekranach". Nie podano przyczyn odejścia aktorki.
Panettiere rozpoczęła swą karierę jako niemowlę - mając zaledwie 11 miesięcy, wystąpiła w swej pierwszej reklamie. W 1994 roku, w wieku pięciu lat, otrzymała rolę w operze mydlanej "One Life to Live". W 2002 roku zagrała córkę tytułowej bohaterki "Ally McBeal". Popularność przyniosły jej seriale "Herosi" (2006-2010) oraz "Nashville" (2012-2018), za który była dwukrotnie nominowana do Złotego Globu. Mogliśmy ją zobaczyć także w czwartej i szóstej odsłonie cyklu horrorów "Krzyk".
Bliscy żegnają Hayden Panettiere
Przyjaciele i współpracownicy Hayden Panettiere żegnają aktorkę w poruszających wpisach w mediach społecznościowych. Jedną z osób, które wspomniały Panettiere, jest Viola Davis. Aktorki spotkały się na planie dramatu sądowego "Custody" z 2016 roku, w którym wystąpił również mąż Davis, Julius Tennon.
"Byłaś tak niezwykle utalentowaną osobą. Julius i ja uwielbialiśmy z tobą pracować. Byłaś starą duszą o niezwykle wielkim sercu. Chciałabym, żeby świat miał więcej czasu, by cię poznać, bo z ogromną ciekawością obserwowałam, kim się stajesz. Widziałam w tobie pięknego Feniksa, który odradzał się z popiołów. Twoje doświadczenia stały się twoim świadectwem, a ono - twoim dziedzictwem. Będziesz pamiętana. Spoczywaj w pokoju, Hayden. Modlę się o ukojenie dla twojej rodziny, twojej córki i wszystkich, którzy cię kochali. Niech zawsze wypowiadają twoje imię" - czytamy.
Poruszające słowa opublikowała również Alexa PenaVega, znana m.in. z serii "Mali agenci". Śmierć Panettiere jest dla niej szczególnie bolesna, ponieważ w ostatnich miesiącach odeszły także inne aktorki, z którymi dorastała - Michelle Trachtenberg i Daveigh Chase.
"Hayden, Michelle, Daveigh… ciężko mi dziś na sercu. To nie są tylko imiona z mojego dzieciństwa. To dziewczyny, z którymi dorastałam, dzieląc świat, który był ekscytujący, ale też niezwykle trudny" - napisała PenaVega. "Byłyśmy dzieciakami, które próbowały odnaleźć się w czymś tak potężnym, a nie każda z nas miała fundamenty i wsparcie, na jakie zasługiwała" - dodała.
Aktorka zaapelowała również, by w obliczu tragedii zwracać większą uwagę na swoich bliskich. "Dziś pogrążam się w żałobie, otaczam ich rodziny modlitwą i myślę o wszystkich, którzy wciąż zmagają się z problemami, których nie jesteśmy w stanie dostrzec. Przytulcie dziś mocno swoich bliskich".
Inne gwiazdy również podzieliły się swoim smutkiem w komentarzach w mediach społecznościowych.
"Kocham cię. Nie odchodź. Nie odchodź" - napisała Selma Blair. "Proszę. Proszę".
"Kocham cię, Hayden" - napisał David Arquette, który wystąpił z Panettiere w filmie "Krzyk 4".










