"Z ciężkim sercem informujemy o śmierci naszego niezwykłego ojca" - czytamy w oświadczeniu Emily i Daisy, córek aktora, które opublikowało BBC. "Fakt, że byłyśmy jego dziećmi, był i zawsze będzie dla nas zaszczytem oraz przywilejem - podobnie jak obserwowanie, jak on i jego praca wpływały na tak wielu ludzi".
Córki Heada napisały także, iż zdają sobie sprawę, że ich ojciec "będzie wspominany przez swoich przyjaciół, kolegów oraz fanów seriali, w których wystąpił". Dodały, że aktor kochał swoją pracę i uważał się za wyjątkowego szczęściarza. Jak podano w oświadczeniu, przyczyną śmierci były powikłania po zapaleniu płuc.

Urodzony 20 lutego 1954 roku Head był brytyjskim aktorem filmowym, scenicznym i telewizyjnym. Karierę rozpoczął pod koniec lat 70. XX wieku. Regularnie pojawiał się w brytyjskich teatrach i telewizji. Sporadycznie występował także na dużym ekranie.
Anthony Head nie żyje. Kolejny cios dla fanów "Buffy: Postrachu wampirów"
Head zyskał popularność za sprawą udziału w serialu "Buffy: Postrach wampirów" (1997-2003). Wcielił się w Ruperta Gilesa, opiekuna tytułowej bohaterki, granej przez Sarah Michelle Gellar. Head był częścią stałej obsady produkcji przez pięć sezonów. W ostatnich dwóch pojawiał się gościnnie. Łącznie wystąpił w 121 odcinkach serialu.
Jego śmierć jest kolejnym ciosem dla fanów "Buffy". W lutym 2025 roku w wieku zaledwie 39 lat odeszła Michelle Trachtenberg, która grała Dawn, młodszą siostrę pogromczyni wampirów. Z kolei w marcu 2026 roku zmarł Nicholas Brendon, czyli odtwórca roli Xandera, jednego z najbliższych przyjaciół Buffy. Miał 54 lata.
Anthony Head. Najważniejsze role
Head zagrał także premiera w "Małej Brytanii" (2003-2006), Uthera Pendragona w "Merlinie" (2008-2012) oraz Ruperta Manniona, dawnego właściciela klubu piłkarskiego Richmond F.C., w "Tedzie Lasso" (2020-2023).












