Reklama

Wnuczka Grace Kelly otworzyła pokaz Chanel... na koniu

Za sprawą tego niecodziennego otwarcia, pokaz najnowszej kolekcji haute couture marki Chanel na wiosnę-lato 2022, zostanie zapamiętany na długo. Charlotte Casiraghi, siostrzenica księcia Monako, wjechała na wybieg na gniadym koniu. Korespondowało to z ogólną scenografią wydarzenia, która przypominała tor zawodów hippicznych.

Charlotte Casiraghi, która jest ambasadorką Chanel od 2020 roku, pojawiła się na wybiegu w tweedowej marynarce ozdobionej cekinami. Do tego miała jeździeckie spodnie, buty i kask. Na grzbiecie wierzchowca pokonała cały wybieg. Początkowo jej wierzchowiec kroczył powoli, ale ostatni odcinek przejechał kłusem. Pomysł z koniem wpisywał się w szerszą koncepcję, jako że scenografia zaprojektowana przez francuskiego artystę Xaviera Veilhana, zaaranżowana w paryskim Grand Palais, inspirowana była torem zawodów hippicznych.

Konie w modzie

To nie pierwszy raz, kiedy podczas pokazu marki Chanel na wybiegu pojawił się koń. Zdarzyło się to już rok temu. Wtedy rumak z panną młodą na grzbiecie wyszedł na zamknięcie pokazu.

Reklama

Jazda konna jest pasją Charlotte Casiraghi. Uprawia ten sport od dziecka, a jako nastolatka zaczęła brać udział zawodach. 

Ale jako że Charlotte od pewnego czasu już nie trenuje, przed pokazem Chanel musiała nieco poćwiczyć. 35-letnia Charlotte jest córką księżnej Hanoweru, Karoliny i nieżyjącego już włoskiego biznesmena Stefana Casiraghiego. Nie ma tytułów szlacheckich. Z wykształcenia jest filozofką. Realizuje się nie tylko w hippice, ale również jako dziennikarka, pisarka, modelka i działaczka społeczna.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy