Reklama

Seks w serialach

Robią to wszyscy, serialowi bohaterowie także. Łóżkowe wybigasy czasem są śmieszne, czasem tragiczne w skutkach. Niemniej widzowie bardzo chętnie są ich świadkami. Poniżej przedstawiamy ranking najgorętszych (lub wartych uwagi) zbliżeń na ekranach naszych telewizorów.

Która polska aktorka jest najlepsza w łóżku? Dlaczego scenarzyści jak ognia unikają tzw. "momentów"? Okazuje się, że w naszych serialach o scenach intymnych chętnie się mówi, ale rzadziej pokazuje. Jeśli już takie ujęcia powstaną, są zdecydowanie bardziej "poprawne politycznie" niż analogiczne w produkcjach amerykańskich.

Reklama

Oto skala namiętności:

- Do niedawna moja bohaterka była szczęśliwą żoną i matką piątki dzieci - przypomina Iza Kuna. - Jednak od pierwszego odcinka związek z Romanem przypominał relację brat-siostra. Nie było mowy o seksie. Łóżko służyło im tylko do tego, by spać. Zero namiętności.

- Zgodnie ze scenariuszem nasze pierwsze sceny pocałunków za każdym razem były przerywane przez dzwoniący telefon - zauważa Mariusz Słupiński.

- Całe szczęście, że z łóżkowymi było inaczej. Przyznaję też, że tego typu ujęcia nie jest łatwo zagrać. Z drugiej jednak strony, jest później co wspominać...

- Mam spore doświadczenie w tego typu scenach i nie wywołują one już we mnie dodatkowych emocji - stwierdza Dominika Ostałowska.

-Związek Marty z Andrzejem powoli wchodzi w fazę stabilizacji, więc pewnie nie będzie okazji do zagrania szczególnie namiętnych scen. Zresztą sam serial unika ujęć tego typu.

- Pierwszy raz nasi bohaterowie pocałowali się w odcinku 41. - opowiada Joanna Osyda.

- Tego typu sceny staram się traktować profesjonalnie. One są częścią zawodu, który wykonuję. Na szczęście mam okazję pracować z Tomkiem Ciachorowskim, który jest nie tylko świetnym aktorem, ale i człowiekiem. Poza tym mój chłopak nie jest o mnie przesadnie zazdrosny.

- Daria to bomba z opóźnionym zapłonem - opowiada Dominika Łakomska.

- Dawid był zafascynowany twórczością "napalonej kotki". Między nimi musiało zaiskrzyć. Jak grało mi się tę scenę z Filipem? Nie zdradzę, choć wiem, że wiele fanek chciało być na moim miejscu

- Mam już na swoim koncie kilka tego typu scen, więc ta nie była dla mnie aż tak poważnym wyzwaniem - przyznaje Anna Janocha.

- Znacznie większe emocje czułam na planie "Pierwszej miłości", a chora umysłowo Ilona była trudniejszą postacią do zagrania niż np. Iza w "Samym życiu".

- Magda jest urocza, przebywanie z nią to wielka przyjemność - mówi Paweł Wilczak.

- Po prostu jest świetna w łóżku. To widać w scenie z odcinka 4.

- Paweł z kolei jest wyczulony na partnerkę. Ma się wrażenie, że te rzeczy dzieją się naprawdę - dodaje Magda Różdżka.

- Filip całuje cudownie, ale - z mojego punktu widzenia - sceny łóżkowe z nim należały do najtrudniejszych - przyznaje Julia Kamińska.

- Ja natomiast nie miałem z nimi najmniejszych problemów - dodaje Filip Bobek.

- Gorzej wspominam sceny pocałunków. Zwłaszcza wtedy, gdy Julka nosiła aparat na zębach. Nie mogę zapomnieć też o tym, że dzięki właśnie tym scenom zyskałem miano jednego z najseksowniejszych polskich aktorów - śmieje się.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje