Reklama

„All of Us Are Dead”: Szokująca akcja promocyjna nowego serialu Netfliksa

Mieszkańcy stolicy Tajlandii od pewnego czasu narażeni są na oglądanie przerażającego widoku. Ulice tego miasta przemierza bowiem autobus grozy. Brudny, zakrwawiony pojazd wypełniony jest nastolatkami, którzy wyglądają tak, jakby właśnie wstali z grobów. W ten sposób promowany jest południowokoreański serial telewizyjny „All of Us Are Dead” dostępny na platformie Netflix.

Globalna platforma streamingowa zachęcona sukcesem zrealizowanego w Korei Południowej serialu "Squid Game" proponuje teraz nową produkcję z tego kraju. Serial "All of Us Are Dead" w Polsce na razie przechodzi ona bez echa. Za to Tajlandii może być hitem, bo jest tam bardzo ciekawie promowany.

"All of Us Are Dead": Krwawy autobus na ulicach Bangkoku

Do oglądania tej produkcji zachęca krwawy autobus, pokryty logotypami Netflix, odciskami dłoni i zadrapaniami. Pojazd jeździ po Bangkoku i innych większych miastach Tajlandii. W miejscach okien ma wmontowane ekrany LED, na którym wyświetlane są filmiki z przerażonymi, błagającymi o pomoc nastolatkami.

Reklama

W samej Tajlandii ta nietypowa akcja promocyjna nie wzbudziła większego oburzenia. Za to koreańscy internauci masowo skrytykowali ten pomysł na portalu społecznościowym Theqoo. Uznali tę kampanię za "agresywną" i "przerażającą", zwłaszcza dla dzieci, które widzą w jeżdżącej reklamie krwawą masakrę i są nią przerażone.

W serialu "All of Us Are Dead" jedną z ról gra Lee Yo-mi, która wcielała się w postać Ji-young w koreańskim hicie "Squid Game". W produkcji o nastolatkach atakowanych przez zombie aktorka zagrała pochodzącą z bogatego domu Na-yeon.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy