Żadna walka nie była zbyt ciężka. Poradziła sobie ze straszną chorobą
Była chwalona przez Roberta Downeya Jr. i walczyła o podmiotowość swoich postaci na planie, ale dziś jej priorytety są zupełnie inne. Po diagnozie i skomplikowanym leczeniu Olivia Munn skupia się przede wszystkim na rodzinie.
Urodzona w 1980 roku Olivia Munn jest amerykańską aktorką o silnych azjatyckich korzeniach. Jej droga do kariery nie była oczywista; w jednym z wywiadów dla "Ocean Drive" wspominała, że jej ojczym bywał agresywny, a ona sama nazywała go "diabłem".
"Kiedy wrzeszczał wniebogłosy w salonie, zaganiałam wszystkich do swojego pokoju i zaczynałam naśladować nauczycieli albo odgrywać sceny z filmów. To odwracało ich uwagę od piekła, które działo się na korytarzu" - opowiadała aktorka. Mimo obelg i stwierdzeń, że nie jest wystarczająco ładna ani utalentowana, nie pozwoliła się powstrzymać. Jej kariera rozpoczęła się w Los Angeles, gdzie stawiała pierwsze kroki jako prezenterka telewizyjna.
Z czasem odniosła sukces w świecie seriali - widzowie poznali ją głównie dzięki produkcji politycznej jak "The Newsroom", oraz serii "Tales of the Walking Dead". Miała także okazję wystąpić u boku Roberta Downeya Jr. w filmie "Iron Man 2", a nawet została przez niego publicznie pochwalona. W programie "Last Call with Carson Daly" podzieliła się anegdotą z planu:
"Pewnego dnia dużo improwizowałam i ciągle wymyślałam nowe rzeczy. W pewnym momencie Robert po prostu powiedział: ’Czy możemy na chwilę przystanąć? Możemy dać Olivii brawa? Bo ona teraz jest super’. To przerosło moje najśmielsze oczekiwania, wszyscy zaczęli klaskać. Potem ludzie podchodzili i mówili: ’To było naprawdę świetne!’. Byłam taka szczęśliwa".
W swojej drodze zawodowej Munn stara się wybierać role silnych kobiet, co niekiedy prowadzi do konfliktów na planie. W "The Drew Barrymore Show" opowiedziała historię o ekranowym partnerze, który nie chciał zaakceptować scenariusza, w którym to jej bohaterka go ratuje. Aktor miał stwierdzić:
"Ona nie może mnie uratować. Nie robimy tego".
Mężczyzna wstrzymał produkcję na około 45 minut, wchodząc w spór z reżyserem. Ostatecznie aktorka zdecydowała się na delikatną korektę w interpretacji roli, co pozwoliło partnerowi zaakceptować nowy przebieg akcji.
Niedawno aktorka poinformowała opinię publiczną o swojej wielomiesięcznej walce z chorobą. W 2023 roku zdiagnozowano u niej raka piersi. W ciągu kilku miesięcy przeszła cztery operacje, w tym zabieg usunięcia obu piersi. Jak przyznała, chciała przejść przez najtrudniejsze momenty w prywatności, zanim podzieli się swoją historią.
Aktorka przekazała fanom, że ważną rolę odegrała szybka reakcja specjalistów. Na szczęście w jej przypadku istniała szansa na skuteczne leczenie. W osobistym wpisie wyznała, że podczas całego procesu "płakała tylko dwa razy" i podziękowała personelowi szpitala oraz najbliższym za opiekę.
Dziś Olivia Munn nadal twardo idzie przez życie, choć obecnie negocjacje prowadzi głównie ze swoim trzyletnim synem, Malcolmem.
"Każdy rodzic, który robi cokolwiek, żeby przetrwać dzień, ma mój ogromny szacunek" - mówiła z uśmiechem w rozmowie z magazynem "People". Prywatnie związana jest z komikiem Johnem Mulaneyem, z którym wychowuje również córeczkę Mei, urodzoną z pomocą surogatki.
"Dwa lata po diagnozie raka to szaleństwo myśleć, że siedzę tu z dwójką wspaniałych dzieci" - przyznała w jednym z wywiadów.
Obecnie aktorka skupia się na rodzinie, a praca zeszła na dalszy plan. Jak sama podsumowuje:
"Uwielbiam aktorstwo, ale John jeszcze bardziej kocha występować. Nic, nad czym pracowałam przez ostatnie pięć czy sześć lat, nie wydawało mi się warte poświęcenia czasu przeznaczonego dla rodziny".