Aktor zmagał się z ciężką chorobą. "To były trudne cztery miesiące"
Billy Porter opublikował 22 grudnia 2025 roku film w mediach społecznościowych, w którym wypowiedział się na temat swojego zdrowia. Aktor, którego zobaczymy w przyszłym roku w najnowszej odsłonie serii "Igrzyska śmierci", zmagał się z urosepsą.
"Przede wszystkim chciałem życzyć wszystkim wesołych świąt Bożego Narodzenia, Kwanzy, Chanuki i wszystkiego pomiędzy" – zaczął Porter. Następnie 56-latek przeszedł do omówienia swojego zdrowia.
"Niektórzy z was mogą wiedzieć, że jesienią byłem w szpitalu z powodu zakażenia urosepsą. Nie było łatwo. To były bardzo, bardzo trudne cztery miesiące. Chcę, żeby wszyscy wiedzieli, że jestem na drodze do pełnego wyzdrowienia. Jeszcze tam nie jestem, ale tam zmierzam" – zaznaczył laureat nagród Tony i Emmy.
"Chciałem podziękować wszystkim za wasze modlitwy i miłość oraz przekazywanie mi dobrych wibracji. Poczułem każdą z nich" – zakończył Porter.
Urosepsa to ciężka odmiana sepsy wywołana zakażeniem układu moczowego. Wymaga natychmiastowej interwencji medycznej. Może prowadzić do niewydolności narządów, a nawet śmierci.
Billy Porter jest uznanym aktorem filmowym, telewizyjnym i teatralnym. Musical "Kinky Boots" przyniósł mu nagrody Tony i Grammy. Z kolei za swój występ w serialu "Pose" otrzymał Emmy dla najlepszego aktora w serialu dramatycznym. W listopadzie 2026 roku zobaczymy go w "Igrzyskach śmierci: Wschodzie słońca w dniu dożynek".