Miesiąc temu Karolina Nowakowska zamieściła w mediach społecznościowych zdjęcia ze szpitalnego łóżka. Poinformowała wówczas, że przeszła poważną operację, i zaapelowała do obserwujących ją kobiet, by nie odkładały badań profilaktycznych. Sama przyznała, że regularne kontrole pozwoliły w porę wykryć problem.
- Zbyt łatwo odkładamy siebie na później. Mówimy: "Nie mam czasu", "To przecież nie boli". Ja też mogłam tak pomyśleć. Na szczęście badam się regularnie i dbam o swoje zdrowie i życie. Dziś wiem, że ta jedna decyzja mogła zmienić wszystko - pisała wtedy.
Aktorka nie ujawniła, z jakiego powodu trafiła do szpitala ani jakiemu dokładnie zabiegowi została poddana. Dała jednak jasno do zrozumienia, że sytuacja była poważna. Teraz, miesiąc po operacji, wróciła do tamtych wydarzeń.
Karolina Nowakowska przerwała milczenie. "Wybrałam siebie"
Serialowa doktor Irmina z "Klanu" przyznała, że konieczność zatrzymania się i skupienia na własnym zdrowiu całkowicie zmieniła jej codzienność.
- Miesiąc temu przeszłam poważną operację. Uratowała moje zdrowie, a może nawet i życie. Całkowicie zwolniłam, bo musiałam... Wybrałam siebie. I to był najważniejszy miesiąc! - wyznała.
Karolina Nowakowska zapewniła, że dziś znacznie uważniej gospodaruje swoim czasem i z większą wdzięcznością podchodzi nawet do drobnych przyjemności.
- Dziś wolniej stawiam kroki. Uważniej rozdaję swój czas. Dziś doceniam bardziej i mam w sobie jeszcze więcej pozytywności. Dziś śmieję się głośniej i mniej się przejmuję. Z niczego się nie tłumaczę. Wybieram jeszcze świadomiej! Mocniej chwytam każdą chwilę. Cieszę się nawet najmniejszymi rzeczami. Jestem ważna dla siebie - napisała.
Gwiazda "Klanu" spojrzała na życie zupełnie inaczej
Karolina Nowakowska, którą widzowie pamiętają także jako Olgę Jankowską-Ziober z "M jak miłość", nie ukrywa, że ostatnie tygodnie były dla niej przełomowe. Choć nadal nie zdradziła, co dokładnie jej dolegało, jej słowa nie pozostawiają wątpliwości: operacja stała się granicą między dawnym życiem a nowym sposobem patrzenia na siebie i własne potrzeby.
- Życie jest cudem, jeśli wybierzesz, by takim je widzieć - podsumowała.
Aktorka nie zamierza już odkładać siebie na później. Jej historia pokazuje jednak, że czasem jedna decyzja podjęta odpowiednio wcześnie może zmienić wszystko.
Zobacz też: Filip Łobodziński poślubił swoją matkę chrzestną. Świętują 22. rocznicę









