Hayden Panettiere zmarła 16 sierpnia 2026 roku w wieku 36 lat.
"Z wielkim smutkiem dzielimy się wiadomością o tragicznej śmierci naszej ukochanej Hayden" - czytamy w oświadczeniu przesłanym do mediów. "Była niesamowitym światłem i siłą natury, która dała wiele miłości i radości wszystkim, którzy ją znali i milionom widzów, którzy oglądali ją na ekranach".
W sprawie śmierci aktorki dochodzenie prowadzi departament policji Greenville. W poniedziałek 17 sierpnia podano pierwsze wyniki sekcji zwłok. Nie stwierdzono w nich udziału osób trzecich. Pełne wyniki badań, w tym raport toksykologiczny, poznamy za około osiem tygodni.
Jak podało TMZ, w mieszkaniu, w którym doszło do tragedii, znaleziono lek stosowany do przeciwdziałania skutkom przedawkowania opioidów. Z nagrań rozmów dyspozytorskich, do których dotarł serwis "People", wiadomo, że obecni na miejscu ratownicy mówili o "zatrzymaniu akcji serca" i podejrzeniu "przedawkowania". Aktorka otwarcie mówiła o swoich problemach z uzależnieniem.
Ostatnie chwile przed śmiercią Hayden Panettiere
W rozmowie z TMZ brat partnera Hayden Panettiere ujawnił nowe szczegóły dotyczące ostatnich chwil przed śmiercią aktorki. Zach Hickerson, brat Briana Hickersona, z którym Panettiere była w związku, opowiedział, co wydarzyło się w Greenville w Karolinie Południowej.
Zach podkreślił, że w związku ze śmiercią aktorki pojawiło się wiele spekulacji i niepotwierdzonych informacji. Jego zdaniem na ostateczne wnioski należy poczekać do zakończenia policyjnego śledztwa.
"Chcę wyjaśnić swój udział w tych wydarzeniach, aby skupić uwagę przede wszystkim na tym, że straciliśmy jedną z najcenniejszych osób na tej ziemi. Chcę też pozwolić tym, którym na niej zależało, przeżywać żałobę bez dodatkowego szumu, chaosu i dezinformacji tworzonej i rozpowszechnianej zarówno przez media, jak i opinię publiczną" - dodał.
Zach potwierdził, że dom w Greenville w Karolinie Południowej, w którym 16 sierpnia znaleziono Panettiere, był wynajmowany za pośrednictwem Airbnb. Jak wyjaśnił, tego ranka poszedł do kościoła. Po nabożeństwie próbował skontaktować się z Hayden i Brianem, ponieważ planowali wspólny lunch.
Kiedy nie otrzymał odpowiedzi, pojechał do wynajmowanego domu. Na miejscu obudził Briana. Wkrótce mężczyźni odkryli, że Hayden była nieprzytomna.
"Natychmiast zadzwoniłem pod 911, a Brian podał jej Narcan. Następnie wspólnie rozpoczęliśmy resuscytację krążeniowo-oddechową, podczas gdy 911 było na głośniku. Robiliśmy to aż do przyjazdu straży pożarnej i ratowników medycznych. Wtedy patrzyliśmy, jak podejmują wszelkie możliwe próby, by uratować jej życie" - relacjonował Zach.
Narcan to lek stosowany w celu szybkiego odwrócenia skutków zagrażającego życiu przedawkowania opioidów.
Zach Hickerson podkreślił, że śmierć aktorki jest dla niego ogromnym ciosem. "Hayden była jedną z moich najdroższych i najbliższych przyjaciółek. Kochałem ją i troszczyłem się o nią przez ostatnie osiem lat" - powiedział.
Hayden Panettiere: na ekranie od najmłodszych lat
Panettiere rozpoczęła swą karierę jako niemowlę - mając zaledwie 11 miesięcy, wystąpiła w swej pierwszej reklamie. W 1994 roku, w wieku pięciu lat, otrzymała rolę w operze mydlanej "One Life to Live". W 2002 roku zagrała córkę tytułowej bohaterki "Ally McBeal". Popularność przyniosły jej seriale "Herosi" (2006-2010) oraz "Nashville" (2012-2018), za który była dwukrotnie nominowana do Złotego Globu. Mogliśmy ją zobaczyć także w czwartej i szóstej odsłonie cyklu horrorów "Krzyk".








