Patryk Pniewski, którego od kilku lat oglądamy w roli Krystiana Domańskiego w "Pierwszej miłości", bardzo długo zastanawiał się, czy powinien - to jego określenie - "stanąć w prawdzie".
Znajomi z show-biznesu, którzy znali jego sekret, odradzali mu publiczny coming out.
"Mówili, żebym tego nie robił. Pytali, czy nie boję się konsekwencji, ale ja już nie chciałem i nie chcę się bać" - wyznał w najnowszym wywiadzie.
"Ta decyzja była odwlekana w czasie i myślałem nad tym tak naprawdę całe swoje życie" - powiedział w rozmowie z "Repliką".
Patryk Pniewski: Nie wydarzyło się nic wielkiego
Po emisji podcastu Anny Marii Siekluckiej, w którym po raz pierwszy publicznie opowiedział o swojej orientacji, Patryk dostał wiele sygnałów, że dobrze zrobił, dokonując coming outu.
"Mimo że miałem jakieś obawy i scenariusze w mojej głowie były najczęściej te czarne, to zaskoczyłem się bardzo pozytywnie" - opowiadał dziennikarzowi "Repliki".
"Czułem, że ludzie chcą mi dać takie poczucie, że nie wydarzyło się nic wielkiego. Że mnie nadal akceptują" - dodał.
Przyjaciele z "Pierwszej miłości" gratulowali Patrykowi Pniewskiemu odwagi, ale jednak traktowali go nieco inaczej niż wcześniej. Przy czym "inaczej" wcale nie znaczy "gorzej".
"Na planie panowała przyjemna atmosfera i mam wrażenie, że wszyscy byli dla mnie bardziej wyrozumiali niż zwykle. Bardzo to doceniam i czuję ogromną wdzięczność" - mówi aktor.
Patryk Pniewski: chciałby przeżyć na ekranie romans z mężczyzną
Patryk Pniewski nie kryje, że nawet ludzie ze środowiska aktorskiego, których nie uważał za sprzymierzeńców osób LGBT+, okazali mu wsparcie.
"Pozytywnie mnie zaskoczyli i wręcz spotkałem się z takimi komentarzami, że jeżeli ja 'taki jestem', to stwarza dla nich impuls, żeby być może byli bardziej akceptujący" - wyznał na łamach "Repliki".
Gwiazdor "Pierwszej miłości" wierzy, że coming out nie będzie miał negatywnego wpływu na jego zawodowe losy. Pytany, czy przyjąłby rolę osoby nieheteronormatywnej, twierdzi, że wręcz na nią czeka.
"Żeby to była postać, która przechodzi coś podobnego jak ja, czyli jest gdzieś rozdarta pomiędzy dwoma światami" - powiedział "Replice".
"Chętnie przeżyłbym romans z facetem na ekranie" - stwierdził.
Zobacz też: Kolejna gwiazda w magicznym przeboju HBO Max. Kogo zagra?









