Służby ratunkowe Greenville w stanie Karolina Południowa zostały wezwane do nieprzytomnej Panettiere 16 sierpnia o godz. 13.51 czasu lokalnego. Na miejscu przebywał także jej dawny partner Brian Hickerson oraz jego brat Zach. Podejrzewa się, że jeden z nich wezwał służby.
W sprawie śmierci aktorki dochodzenie prowadzi departament policji Greenville. W poniedziałek 17 sierpnia podano pierwsze wyniki sekcji zwłok. Nie stwierdzono w nich udziału osób trzecich. Pełne wyniki badań, w tym raport toksykologiczny, poznamy za około osiem tygodni. Jak podało TMZ, w mieszkaniu, w którym doszło do tragedii, znaleziono lek stosowany do przeciwdziałania skutkom przedawkowania opioidów. Nie wiadomo jednak, czy został on podany aktorce. Z nagrań rozmów dyspozytorskich, do których dotarł serwis "People", wiadomo, że obecni na miejscu ratownicy mówili o "zatrzymaniu akcji serca" i podejrzeniu "przedawkowania".
Hayden Panettiere "była na dnie"
Panettiere rozpoczęła swą karierę jako niemowlę - mając zaledwie 11 miesięcy, wystąpiła w swej pierwszej reklamie. W 1994 roku, w wieku pięciu lat, otrzymała rolę w operze mydlanej "One Life to Live". W 2002 roku zagrała córkę tytułowej bohaterki "Ally McBeal". Popularność przyniosły jej seriale "Herosi" (2006-2010) oraz "Nashville" (2012-2018), za który była dwukrotnie nominowana do Złotego Globu. Mogliśmy ją zobaczyć także w czwartej i szóstej odsłonie cyklu horrorów "Krzyk".
Aktorka otwarcie mówiła o swoich problemach z alkoholem, zakazanymi substancjami i depresją poporodową. "Byłam na szczycie i to zrujnowałam" - mówiła w wywiadzie dla serwisu "People" w 2022 roku. "Kiedy myślałam, że jestem na dnie, tam otwierała się zapadnia".
W rozmowie z "People" z 2022 roku zdradziła, że pierwszy kontakt z zakazanymi substancjami miała w wieku 15 lat. Wówczas ktoś z jej reprezentujących ją osób dał jej "tabletki na szczęście", dzięki którym miała wypadać lepiej podczas wywiadów. "Nie miałam pojęcia, że to nie jest właściwe i że otwiera to drzwi do uzależnienia" - mówiła. Dodała, że na planie musiała uważać na swój stan. "Jednak poza nim traciłam kontrolę. Im byłam starsza, tym bardziej nie mogłam bez tego żyć".










