Jesienne wieczory z Netflixem. Na te premiery warto czekać!
Gdy za oknem zaczyna padać deszcz, a temperatura drastycznie spada, najlepszym ratunkiem na chandrę staje się wciągający seans pod ciepłym kocem. Nadchodzący miesiąc na platformie Netflix zapowiada się absolutnie wyjątkowo - każdy znajdzie coś dla siebie. Od wielkich literackich dramatów, przez lekkie komedie, aż po mroczne thrillery i polityczne intrygi. Co warto dopisać do swojej jesiennej listy "do obejrzenia"?
Wielkie powroty i literackie arcydzieła na ekranie
Październik rozpocznie się z prawdziwym przytupem. Już 1 października na platformę trafi "Na wschód od Edenu" - najbardziej ambitna i zarazem osobista powieść amerykańskiego noblisty Johna Steinbecka, nakreślająca szeroką panoramę Kalifornii oraz odwieczną, filozoficzną walkę dobra ze złem. Choć w 1955 roku dzieło to doczekało się słynnej adaptacji Eli Kazana, po ponad 70 latach za projekt wzięła się jego wnuczka, Zoe Kazan. W siedmioodcinkowym serialu zobaczymy plejadę gwiazd, w tym Florence Pugh, Christophera Abbotta oraz Mike'a Faista. To pozycja obowiązkowa dla fanów kinowych wrażeń na najwyższym poziomie.
Dla tych, którzy wolą nieco lżejsze klimaty, doskonałą wiadomością będzie powrót hitu "Nikt tego nie chce". Pierwszy sezon niespodziewanie podbił serca widzów na całym świecie swoją lekkością i unikalnym humorem, śledząc losy oddanego rabina Noah i wyzwolonej podcasterki Joanne, którzy próbują lawirować między uczuciem a oczekiwaniami otoczenia. Już 22 października Kristen Bell i Adam Brody powrócą w trzeciej odsłonie, by kontynuować tę uroczą historię.

Dawka adrenaliny i tajemnice z przeszłości
Październikowe wieczory szybko przestaną być nudne, gdy do gry wkroczą intrygi i akcja. Miłośnicy zagadek z pewnością odliczają dni do 13 października, kiedy zadebiutuje wciągający thriller "Pułapka". Główna bohaterka, odnosząca sukcesy pisarka Lisa Konrad (w tej roli Friederike Becht), nie opuszczała domu od niemal dekady, odkąd była świadkiem morderstwa swojej siostry. Gdy pewnego dnia rozpoznaje oprawcę w telewizji, postanawia zastawić na niego pułapkę i sama stać się przynętą. Zapowiada się niezwykle emocjonujący seans!

Z kolei 23 października powróci niezrównany "Lupin". Assane Diop, czerpiący inspiracje z przygód legendarnego włamywacza-dżentelmena, w czwartej serii zmierzy się z nowymi wyzwaniami. Ośmioodcinkowy powrót gwarantuje dawkę świetnej rozrywki i nieoczekiwanych zwrotów akcji.
W trzecim sezonie produkcji, który zadebiutował w serwisie Netflix w 2023 roku, "ukrywający się Assane musiał nauczyć się żyć z dala od żony i syna. Nie mogąc znieść bólu, który wyrządziły im jego czyny, Assane postanowił wrócić do Paryża, aby złożyć im szaloną propozycję wyjechania z Francji i rozpoczęcia życia na nowo" - jak potoczy się ta przygoda?

Kiedy polityka miesza się z prywatnym życiem
Na deser Netflix przygotował coś dla miłośników bezwzględnych rozgrywek o władzę. Już 15 października z czwartym sezonem powraca wysoko oceniana "Dyplomatka". Tym razem Kate Wyler (Keri Russell) dostaje w teorii wszystko, o czym marzyła, ale konsekwencje okazują się gigantyczne. Jedna katastrofalna chwila niszczy wynegocjowany z trudem pokój między USA a Wielką Brytanią, a także jej sypiące się małżeństwo. Sytuację dodatkowo skomplikuje mroczny spisek uknuty przez prezydent, otwiera się w nowym oknie Grace Penn i wiceprezydenta Hala Wylera (Rufus Sewell). Szykuje się prawdziwa emocjonalna burza!
Która z tych produkcji jako pierwsza trafi na waszą ekranową listę tej jesieni?











