Dom nad rozlewiskiem / Miłość nad rozlewiskiem / Życie nad rozlewiskiem/ Cisza nad rozlewiskiem

Pensjonat nad rozlewiskiem

Ocena
serialu
6,8
Niezły
Ocen: 573
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Znani goście na weselu Gosi Baczyńskiej

W tradycji hinduskiej deszcz na weselu wróży młodej parze nie tylko bogactwo, ale przede wszystkim pomyślność na dalsze życie. Tak też zadziało się w ogrodach Królikarnii, gdzie na kryształowych godach firmy Gosi Baczyńskiej bawiła cała śmietanka Warszawy tej prawo, jak i lewobrzeżnej.

Reklama

Złożyć życzenia ulubionej projektantce przyszli m.in. Anna Czartoryska, czyli Paula z "Życia nad rozlewiskiem", Maja Ostaszewska, czyli Beata Darmięta z "Przepisu na życie", Edyta Herbuś, czyli Marta Orłowska z "Klanu", Andrzej Chyra, czyli nadkomisarz Krzysztof Ryś z "Oficera" czy Małgorzata Socha, czyli Inga z "Przyjaciółek".

Okazja do świętowania była podwójna, bo 13. sierpnia gospodyni wieczoru obchodziła także swoje urodziny, podobnie zresztą jak inna, obecna na weselu, Lwica - Katarzyna Herman, czyli Ewelina Bargan z "Układu warszawskiego".  Jak to na weselu był długi suto zastawiony stół, weselne trunki, orkiestra przygrywała polskie i niepolskie miłosne szlagiery i pierwszy weselny taniec.

Walca z filmu "Noce i dnie" zatańczyła Gosia Baczyńska w ramionach Stefano Terrazzino, w absolutnie premierowej stylizacji na George'a Michaela. Kto prowadził? Oczywiście projektantka!

To było zaledwie preludium do dalszej części wieczoru. Gdy na pałacowych schodach w takt piosenki "All you need is love" pojawiło się dziewiętnaście panien młodych - wszystko stało się jasne. Gosia Baczyńska w tej jakże dla siebie charakterystycznej oprawie, zainaugurowała linię White.

Wisienką na weselnym torcie był koncert Ewy Bem, której piosenek w tej deszczowej, romantycznej scenografii nie wymyśliłby żaden scenarzysta.

- Gosia to dla mnie mistrzyni świata w krawiectwie! Zadzwoniła do mnie osobiście i powiedziała, że zaprasza mnie na wesele. Wiedziałam, że będą tańce i to mnie skusiło, żeby na nie przyjść - powiedziała Anna Czartoryska, która pojawiła się w towarzystwie Andrzeja Chyry. Trzeba przyznać, że na partnera wybrała sobie najlepszą partię w mieście.

- Od razu chciałam zdementować jutrzejszą porcję porannych plotek. Spotkałam Andrzeja przed bramą i oświadczam, że nic w moim życiu się nie zmieniło na odcinku tych dwustu metrów, które razem przeszliśmy - żartowała Aktorka pytana o Andrzeja Chyrę.

Aktor zresztą wyraźnie pozostawał pod urokiem Gosi Baczyńskiej. - Bardzo lubię Gosię, jej niespożytą energię, fantazję, dobry humor i kreacyjność. Gosia zatrzymuje kobiety w pewnej epoce. Zawsze są zmysłowe i atrakcyjne - powiedział aktor.

Dawno nie widziana na salonach Katarzyna Herman olśniła nie tylko długą spódnicą z trenem, ale przede wszystkim nową, krótką fryzurą. - Na ten szczególny dzień, na wesele firmy Gosi włożyłam spódnicę, którą Gosia zaprojektowała na mój ślub. Okazja jest więc idealna i wyjątkowa. A włosy? Po raz pierwszy w życiu mam krótką fryzurę.

- Myślałam o tym od dawna, a pretekstem był nowy film Tomka Wasilewskiego "Płonące wieżowce". Gram matkę jednego z chłopaków, drugą matkę gra Iza Kuna. Chciałyśmy być różne, ja jako taka rock'n'rollowa matka, więc nożyczki poszły w ruch. Gdyby mi się zmieniło to wcielenie, to na szczęście włosy szybko rosną" - przyznała z uśmiechem aktorka.

W naszej galerii znajdziecie fotorelację z tego wydarzenia!


AKPA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje