Złotopolscy

Ocena
serialu
6,9
Niezły
Ocen: 381
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Gwiazdy, które odeszły w 2014 roku

1 i 2 listopada to czas, kiedy odwiedzamy groby naszych bliskich zmarłych. To także czas refleksji nad przemijaniem. Zobaczcie, kogo zabrakło w aktorskim świecie, z kim musieliśmy pożegnać się na zawsze...


Reklama

Zmarła po długiej chorobie, miała 35 lat. Od 2013 roku zmagała się z rakiem trzustki.

Aktorka od lat zachwycała widzów na dużym i małym ekranie. - Swojego dorobku staram się nie rozmieniać bywając na salonach i robiąc rzeczy w mojej opinii mniej ważne - powiedziała w jednym z wywiadów.

Była jedną z największych gwiazd w Polsce. Znana była z talentu, urody, a także zdecydowania i silnego charakteru.

Urodziła się w Gdyni 26 grudnia 1978 roku. W tym mieście uczyła się i wychowywała wraz z rodzeństwem. Zawsze chciała być aktorką, jednak, jako nastolatka pojechała do Warszawy na casting do agencji modelek. Niestety tam się nie nadała... Powiedziano jej, że jest za gruba i ma krzywe zęby. Dostała jednak kartkę z informacją o castingu do filmu. Przesłuchanie odbywało się na ulicy Chełmskiej w Warszawie. Przerażona, ale chcąca spełniać marzenia, stanęła przed reżyserem.

Po chwili okazało się, że rola, do której startuje to Suczka w "Ciemnej stronie Wenus" Radosława Piwowarskiego. Reżyser natychmiast się nią zachwycił. Na rozmowy pojechał do Gdyni. Anna była niepełnoletnia, więc zgodę na udział w filmie wyrazić musiała mama. Mimo tego, że rola była rozbierana, pani Przybylska zgodziła się na udział córki w filmie. Dziecko przecież spełniało swoje marzenia.

Tak narodziła się gwiazda. Chwilę później Anna Przybylska znalazła się na planie serialu "Złotopolscy", który także reżyserował Piwowarski. Zagrała policjantkę Marylkę. Wówczas poznała ją cała Polska i natychmiast się w niej zakochała... Od tamtej pory Przybylska zagrała m.in. w takich filmach jak "Sezon na leszcza", "Kariera Nikosia Dyzmy", "Lekcje pana Kuki", "Złoty środek", "Bokser" oraz "Sęp".



Od kilku lat Przybylska wcielała się w najważniejszą rolę w swoim życiu. Była matką trójki dzieci. Wraz z partnerem życiowym, piłkarzem Jarosławem Bieniukiem miała córkę Oliwię oraz dwóch synów Szymona i Jana.

Rok 2013 przyniósł artystce nie tylko premierę jej najnowszego filmu, ale także spory szum medialny. Pod koniec lipca w mediach pojawiła się informacja o tym, że aktorka choruje na nowotwór. W sierpniu 2013 roku aktorka trafiła do szpitala z powodu wykrycia guza trzustki. Przeszła skomplikowaną operację. Nie planowała publicznie opowiadać o swojej chorobie.

Plotkarskie media nie oszczędzały aktorki. W lipcu tego roku pojawił się na jednym z plotkarskich portali szokujący wpis o śmierci Anny Przybylskiej. W mediach rozpętała się prawdziwa burza! Fałszywa informacja została co prawda usunięta, wydawca przeprosił aktorkę, ale niesmak pozostał. Opinia publiczna była oburzona całą sytuacją. Aktorka nie skomentowała sprawy osobiście. Menadżerka gwiazdy zapewniła, że reprezentowana przez nią Anna Przybylska zastrzegła sobie prawo do podjęcia kroków prawnych.

Dzisiaj już wiemy, że aktorka przegrała walkę w ciężką chorobą.

Małgorzata Braunek

Przegrała długą walkę z chorobą nowotworową. Odeszła w poniedziałek, 23 czerwca. W latach siedemdziesiątych XX wieku Małgorzata Braunek była najpopularniejszą polską aktorką filmową. Oglądaliśmy ją jako Irenę w "Polowaniu na muchy" Andrzeja Wajdy, Oleńkę w "Potopie" Jerzego Hoffmana, Izabellę Łęcką w "Lalce" Ryszarda Bera. 30 lat temu niespodziewanie wycofała się z aktorstwa i poświęciła całkowicie filozofii i religii Wschodu. Była buddystką, prowadziła grupy medytacyjne, wyjeżdżała na kilkutygodniowe odosobnienia w góry. Wróciła na ekrany w wielkim stylu w 2004 roku...

Zagrała w "Tulipanach" Jacka Borcucha. W kolejnych latach zagrała też w serialach "Glina", "Pensjonat pod Różą", "Pełną parą" i "Ekipa". W 2009 roku po raz pierwszy wcieliła się w Basię Jabłonowską w mazurskiej sadze "Nad rozlewiskiem".

Tuż przed rozpoczęciem zdjęć do 4. serii "Rozlewiska" Małgorzata Braunek dowiedziała się, że jest chora i podjęła heroiczną walkę z nowotworem. Zdawała sobie sprawę, że pokonanie raka nie będzie łatwe. Odkąd została wolontariuszką w hospicjum onkologicznym na warszawskim Ursynowie, wiedziała, jak ważna w procesie leczenia chorób nowotworowych jest wiara, że wszystko dobrze się ułoży.

Małgorzata Braunek do ostatniej chwili wierzyła, że wygra walkę o życie.

Zmarła w poniedziałek 23 czerwca tuż przed wyjazdem do kliniki we Frankfurcie, gdzie miała przejść specjalną terapię.

Robin Williams

Słynny hollywoodzki aktor został znaleziony martwy 11 sierpnia w swym domu w północnej Kalifornii. Gwiazdor popełnił samobójstwo. Policja otrzymała wezwanie około południa. W chwili przyjazdu Williams już był nieprzytomny i nie oddychał - zakomunikował koroner.

"Straciłam dziś mojego męża i najlepszego przyjaciela, a świat stracił jednego z najukochańszych artystów i pięknych ludzi" - napisała w swym oświadczeniu żona aktora, Susan Schneider.

Williams miał 63 lata. Najsłynniejsze filmy, w których wystąpił to "Good Morning, Vietnam", "Stowarzyszenie umarłych poetów", "Fisher King", "Pani Doubtfire" czy "Buntownik z wyboru".

Odgrywane przez niego postacie charakteryzowała głębia emocji i wyrazistość, doceniane zarówno przez widzów, jak i krytyków. W 1997 roku za drugoplanową rolę psychoterapeuty w dramacie "Buntownik z wyboru" otrzymał Oscara. Zdobył cztery Złote Globy, m.in. wcielając się w ekscentrycznego Parry'ego w "Fisher King". Był też laureatem wielu innych nagród filmowych.

Urodził się w 1951 roku w Chicago. Na scenie występował od szkoły średniej, a talent zapewnił mu miejsce w prestiżowej nowojorskiej akademii aktorskiej Juilliard School. Jeden z profesorów zachęcił go do wprawiania się w rolach komediowych.

Amerykańska publiczność miała okazję poznać go w serialu "Mork and Mindy" z lat 70. XX wieku, za który został uhonorowany Złotym Globem. Od lat 80. zaczął pojawiać się na wielkim ekranie.

Oprócz kina regularnie występował w serialach telewizyjnych ("Prawo i porządek: sekcja specjalna, "Wilfred", "Louie"), ostatnio, razem z Sarą Michelle Gellar w "Przereklamowanych". Był też gwiazdą stand-upu.

Od wielu lat walczył z alkoholizmem, uzależnieniem od narkotyków i głęboką depresją.

Joan Rivers

Joan Rivers, znana amerykańska aktorka i prezenterka, trafiła do szpitala w wyniku komplikacji po operacji strun głosowych, której poddała się w jednym z gabinetów w Nowym Jorku. Podczas zabiegu aktorka przestała oddychać i w stanie krytycznym została przewieziona do szpitala Mount Sinai. 4 września opuściła oddział intensywnej terapii, niestety - jak poinformowała jej córka - niedługo po tym zmarła w wieku 81 lat. Karierę aktorską Rivers rozpoczęła pod koniec lat 50. XX wieku w filmie "Driftwood", w którym zagrała lesbijkę  zakochaną w postaci granej przez wówczas nieznaną Barbrę Streisand. W 1965 roku zadebiutowała w telewizyjnym programie "The Tonight Show", talk-show prowadzonym przez Johny'ego Carsona.

Występowała w wielu programach telewizyjnych, prowadziła też autorski show. W 1969 roku otrzymała pierwszą rolę filmową, w dramacie "Pływak" ("The Swimmer") z Burtem Lancasterem w roli głównej.

Pisała scenariusze, reżyserowała komedie, występowała w teatrach rewiowych. Od 1986 roku prowadziła talk-show "The Late Show". W 1987 r. zrezygnowała z udziału w tym programie po samobójczej śmierci męża, Edgara Rosenberga.

W latach 90. była gospodynią programów poświęconych rozrywce w telewizji E! Entertainment. Prowadziła również transmisje z uroczystości rozdania Oscarów i Złotych Globów. Była wielokrotnie nominowana do nagrody Daytime Emmy Award dla najlepszej prowadzącej talk-show. W roku 1990 uzyskała tę nagrodę za swój autorski program "The Joan Rivers Show".

Mimo, że aktorka kojarzona jest przede wszystkim ze sceną stand-upu oraz pracą prezenterki, widzowie równie często mogli oglądać ją w serialach. Pojawiała się zazwyczaj gościnnie, wcielając się w skrajnie różne postaci. Występowała również we własnej osobie, co jak żartowała, łechtało jej ego i nigdy nie odrzucała tego typu propozycji.

Zagrała w takich kultowych produkcjach jak "Inny świat", "Here’s Lucy", czy "Statek miłości". Oprócz tego można ją było zobaczyć w wielu współczesnych produkcjach, m.in. w "Bez skazy", "Randce z gwiazdą", "Jej szerokość Afrodycie", "Daleko jeszcze?", czy "Pohamuj entuzjazm". Ostatni raz na małym ekranie pojawiła się w 2010 roku. Wystąpiła wówczas w jednym z odcinków "Rozpalić Cleveland".

Eli Wallach

odszedł 24 czerwca, w wieku 98 lat.  Artysta wystąpił w blisko 100 filmach i ponad 40 serialach. Był także laureatem Oscara za całokształt twórczości.

Eli Wallach urodził się 7 grudnia 1915 roku w nowojorskim Brooklynie w rodzinie żydowskich emigrantów z Polski. Po zakończeniu wojny Wallach uczęszczał do słynnego Actors Studio, gdzie poznał m.in. Marlona Brando, Montgomery'ego Clifta, Sidneya Lumeta, a także swoją przyszłą żonę - Anne Jackson.

Na teatralnej scenie aktor zadebiutował na Broadwayu w 1945 roku. Sześć lat później otrzymał prestiżową nagrodę Tony za główną rolę w sztuce Tennessee Williamsa "Tatuowana róża".

Na dużym ekranie Wallach pojawił się stosunkowo późno, bo w wieku 40 lat. W 1956 roku Elia Kazan powierzył mu jedną z głównych ról w filmie "Baby Doll". Szybko posypały się kolejne propozycję, a kreacja Calvery w legendarnym westernie Johna Sturgesa "Siedmiu wspaniałych" (1960) zapewniła artyście sławę i popularność.

Rok po tym sukcesie aktor zagrał w nie mniej słynnym dramacie "Skłóceni z życiem" (1961) w reżyserii Johna Hustona, gdzie partnerowali mu Clark Gable i Marilyn Monroe. Od tej chwili Wallach nie schodził z ekranów przez kolejne 5 dekad.

Innym słynnym westernem z jego udziałem był obraz Sergio Leone "Dobry, zły i brzydki" (1966), gdzie stworzył pamiętną kreację tytułowego "Brzydkiego" - bandyty Tuco Ramireza. Inne swoje wielkie role stworzył m.in. w filmach: "Jak zdobywano Dziki Zachód" (1962), "Złoto MacKenny" (1969), "Ojciec chrzestny III" (1990) czy "Dwóch Jake'ów" (1990).

Pomimo upływu kolejnych lat wciąż pozostawał aktywny zawodowo. W 2009, mając 93 lata pojawił się w serialu "Siostra Jackie" (za tę rolę otrzymał nominację do nagrody Emmy), a rok później wystąpił w dwóch głośnych produkcjach: "Autorze widmo" Romana Polańskiego i "Wall Street: Pieniądz nie śpi" Olivera Stone'a.

W tym samym 2010 roku Amerykańska Akademia Filmowa ogłosiła przyznanie Wallachowi honorowego Oscara za całokształt twórczości artystycznej. 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje