Prosto w serce

Ocena
serialu
7,5
Dobry
Ocen: 1227
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Wylądują razem w łóżku

W "BrzydUli" zagrali szefa i podwładną. W "Prosto w serce" wcielają się w parę. Jak Małgorzacie Sosze i Filipowi Bobkowi pracuje się w najnowszej produkcji TVN?

Filip Bobek w jednym z wywiadów przyznał, że podczas zdjęć do "BrzydUli" sugerował scenarzystom, aby rozpisali w jego wątku takie sceny, w których Marek Dobrzański wylądowałby w łóżku z Violettą Kubasińską, graną przez Małgorzatę Sochę. Jego życzenie doczekało się spełnienia w innej telenoweli, a mianowicie w "Prosto w serce". W najnowszej produkcji TVN aktorzy wcielają się w parę z wieloletnim stażem.

Reklama

- Tym razem mamy sporo scen, w których nasi bohaterowie lądują razem w łóżku - śmieje się Małgorzata Socha.

- Lubię pracować z Filipem. Moim zdaniem to profesjonalista. Jest świetnym kolegą także poza planem. Znamy się jeszcze ze szkoły teatralnej.

Zarówno Małgorzata Socha, jak i Filip Bobek dokładali starań, aby ich nowi bohaterowie nie kojarzyli się z tymi znanymi z "BrzydUli".

- Zależało nam na tym, aby niczego nie powielać - podkreśla aktorka.

- Mimo że Konstancja jest zupełnie inna niż Violetta, motyw działań obu tych kobiet jest identyczny. W związku z tym czasami ciągnęło mnie do "violettyzmów". Na szczęście "Prosto w serce" współtworzy ekipa pracująca także przy "BrzydUli".

Reżyserzy pilnują, abym nie powtarzała się, abym mogła pokazać się od nowej strony. Uwielbiam to w aktorstwie - bezkarnie mogę żyć życiem różnych osób o różnym charakterze, zawodach itd.

Agencja W. Impact
Dowiedz się więcej na temat: Małgorzata Socha | Filip Bobek | Prosto w serce | BrzydUla

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama