Ojciec Mateusz

Ocena
serialu
8,6
Bardzo dobry
Ocen: 1868
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Piotr Polk dementuje plotki

Podobno aktor pomaga swojej pierwszej żonie, by zagłuszyć wyrzuty sumienia. Ale to nieprawda!


Reklama


Piotr Polk przyznaje dziś, że rozstał się ze swoją pierwszą żoną, Hanną, w niezbyt miłej atmosferze: - Byliśmy z Hanką w latach 90. dość popularną parą. Wiadomość o naszym rozstaniu, stała się sensacją, chyba jako pierwsi trafiliśmy na okładki kolorowych pism. Nawet Tomasz Raczek w "Polityce" mi nie darował.

- Okazałem się tym złym, bo porzuciłem i to w dodatku dla innej kobiety.- wspomina aktor w wywiadzie dla magazynu "Twój Styl". - Nikt nie wnikał, jakie było nasze małżeństwo, Hanka mówiła, że cudowne. Ja wolałem nic nie opowiadać.

Gwiazdor serialu "Ojciec Mateusz" przyznaje jednak, że choć związek się rozpadł, oboje żyją ze sobą w przyjaźni: - Oczywiście. Przecież coś ważnego nas łączyło. Nie można zresetować przeszłości. Ale jeśli ktoś mówi, że jego związek nie miał sensu i był jednym cierpieniem, to pytam: po co się tak męczyłeś? Tyle, że to jest sprawa sprzed ponad 20 lat. Potem Hanka miała drugiego męża, dwoje dzieci... Ja jej czasem pomagam, jednak nie po to, by zabić wyrzutu sumienia. I mam wrażenie, że ludzie, którzy odgrzewają nasz konflikt sprzed tylu lat nie robią tego z troski.

Aktor wyznał też, dlaczego rozpadł się jego drugi związek, z aktorką, Magdaleną Wołłejko. - Moje małżeństwo z Magdą długo było udane. Co się stało? Ja jestem introwertykiem. Myślę czasem, że moim błędem jest brak rozmowy. Duszę problemy w sobie, a przecież gdy coś nie zostanie wypowiedziane, to nie zniknie. Może powinienem się otworzyć, a nie gryźć w sobie? A to obrastało skorupą, że młot by nie poradził - mówi Piotr Polk.

Oby trzeci związek aktora okazał się szczęśliwy!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje