Na Wspólnej

Ocena
serialu
8,4
Bardzo dobry
Ocen: 7511
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Na Wspólnej": Urodziny Szymka

​Ledwo Zimiński zgodzi się dać swojej żonie Danucie rozwód na jej warunkach, powita na świecie swojego pierwszego syna Szymona.

Wkrótce Marek (Grzegorz Gzyl) i Danuta (Lucyna Malec) spotkają się w obecności swoich adwokatów. Oboje z niesmakiem będą przysłuchiwać się, jak ich prawnicy skaczą sobie do gardeł, wytykając winy drugiej strony i próbując wyrwać jak największą część majątku dla swoich klientów.

Reklama

W końcu Zimiński nie wytrzyma i poprosi żonę, żeby porozmawiali na osobności.

Przyzna się uczciwie, że prosił swoją adwokat, by piętrzyła trudności. Chciał zyskać na czasie, bo liczył, że gdy emocje nieco ostygną, żona mu wybaczy i nie dojdzie do rozwodu. Danuta uświadomi mu, że nie ma możliwości, aby kiedykolwiek znowu byli razem.

Zrezygnowany Zimiński oznajmi w tej sytuacji, że nie będzie robił problemów. Przystanie na wszystkie żądania Danuty.

Następnego dnia rankiem przerażona Natalia (Laura Breszka) uzna, że nie czuje żadnych ruchów dziecka. Natychmiast pojedzie do szpitala.

Jej obawy okażą się zupełnie niesłuszne. Lekarz stwierdzi jednak, że konieczne będzie natychmiastowe wywołanie akcji porodowej ze względu na bardzo wysokie ciśnienie tętnicze matki. Skończy się cesarskim cięciem.

Jakiś czas później Zimiński zaleje się łzami wzruszenia.

Nie będzie mógł się napatrzeć na swojego ślicznego synka. Stwierdzi, że mały odziedziczył urodę po mamie.

Z radością przyjmie propozycję nazwania synka (Oliwia Glanowska) imieniem jej ukochanego dziadka Szymona. 

Informacja, że Marek ma syna, podziała na Zimińską jak zimny prysznic.

Uda, że nic jej nie rusza, ale kiedy zostanie sama, z trudem opanuje łzy bólu i bezsilności. Zadzwoni do Oli (Marta Wierzbicka) i zapyta ją, czy może do niej przyjechać...

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje