Na Wspólnej

Ocena
serialu
8,3
Bardzo dobry
Ocen: 5568
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Małe dzieci - mały kłopot, duże dzieci- duzy kłopot

Małe dzieci - mały kłopot, duże dzieci - duży kłopot. To powszechnie znana prawda, o której istnieniu niebawem przypomną sobie Danusia i Marek Zimińscy, bohaterowie serialu "Na Wspólnej". Ich dorastająca córka Ola (Marta Wierzbicka) zaczyna wkraczać w nowy etap swojego życia.

Obecnie relacje w rodzinie Zimińskich są niemal wzorowe. Danusię (Lucyna Malec) i Marka (Grzegorz Gzyl) rozpiera duma, że mimo tych wszystkich trudności, zdołali wychować tak mądrą i odpowiedzialną córkę. Ola znajduje czas na naukę, grę w reklamach, udział w programach telewizyjnych, ale też i na życie towarzyskie. Szczególnie to ostatnie już niebawem nabierze kolorytu. Ola wzbudzi zainteresowanie Artura (Bartosz Waga) - chłopaka, który uchodzi w jej liceum za prawdziwe bożyszcze dziewcząt. Niemal każda marzy o tym, żeby umówić się z nim na randkę. Młoda Zimińska również nie pozostanie obojętna na jego względy, choć będzie starała się tego nie ujawniać.

Reklama

Wszystko ulegnie diametralnej zmianie, kiedy przystojny Artur bezpośrednio zaczepi młodą Zimińską i zaproponuje jej spotkanie. Tak rozpocznie się ich, z pozoru niewinna, znajomość. Artur będzie umiejętnie zwodził Olę. Wytłumaczy jej, że nie ma dobrego kontaktu z ludźmi w szkole ze względu na swój indywidualistyczny sposób bycia. Wyżali się, że rówieśnicy mu zazdroszczą i dlatego rozsiewają na jego temat wiele nieprawdziwych plotek. Ola uwierzy Arturowi, tym bardziej, że sama będzie znajdować się w podobnej sytuacji - jej udział w programie telewizyjnym wzbudzi w szkole wiele kontrowersji i narazi dziewczynę na nieprzyjemności. Artur wykorzysta tę sytuację i postanowi bardzo odważnie zbliżyć się do młodej Zimińskiej. Tak odważnie, że Ola zacznie wypytywać swoją mamę, kiedy był jej "pierwszy raz"...

"W tym, że młoda i ładna dziewczyna wzbudza zainteresowanie przystojnego chłopaka nie ma nic zaskakującego. Ta znajomość nie będzie jednak tak kolorowa i przewidywalna, jak mogłoby się wydawać na początku" - mówi Grażyna Kozłowska, producentka serialu "Na Wspólnej". "Artur ma wobec Oli niecne zamiary. On nie chce się z nią zaprzyjaźnić, ale uwieść i potraktować jak kolejne trofeum do swojego zbioru. W swoich planach jest gotów posunąć się bardzo daleko?" - podsumowuje.

swiatseriali.pl

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje