Na dobre i na złe

Ocena
serialu
8,8
Bardzo dobry
Ocen: 12048
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Ognista Hiszpanka czy anielska Polka?

One dwie i on jeden. Przemek, przystojny lekarz z "Na dobre i na złe" musi wreszcie podjąć decyzję: ognista Hiszpanka - Wiki czy Agata - anielska Polka. Dla kogo tak naprawdę bije jego serce?

Emilia Komarnicka kiedyś poważnie myślała o medycynie. Dziś cieszy się, że w serialu "Na dobre i na złe" Agata, czyli bohaterka którą gra, trafiła na internę, a nie na chirurgię, bo absolutnie nie ma zdolności manualnych. Jej postać dużo przeżyła w życiu, więc wbrew pozorom jest silną osobą. Wcześnie straciła oboje rodziców i wychowywał ją brat Hubert.

Reklama

"Mimo wszystko potrafiła walczyć o swoje plany, pasje, marzenia. Skończyła medycynę i dziś jest lekarzem. To ambitna i zdeterminowana dziewczyna" - mówi aktorka o swojej bohaterce. I dodaje: "Brakuje jej tylko trochę odwagi, przebojowości, pewności siebie. Wypadek, śpiączka, paraliż, nieudana próba samobójcza, odrzucenie przez Przemka. To sporo jak na młodą dziewczynę, która poza niestabilnym emocjonalnie bratem, nie ma nikogo bliskiego".

Dziewczyna mimo własnych problemów, będzie się starała poprawić swoje relacje z Wiki. "Przyjaźń to może za duże słowo w stosunku do relacji Agaty i Wiktorii, ale przyjdzie taki moment, że Wiktoria znajdzie się w ciężkiej sytuacji życiowej i to Agata wyciągnie do niej pomocną dłoń" - zdradza Komarnicka.

Ognistowłosa Wiktoria

Scenarzyści nie oszczędzają też ognistowłosej Wiktorii. Jej życie prywatne bardzo się gmatwa i wszystko wskazuje na to, że problemy długo jeszcze będą się przed nią piętrzyć. Kryzys w związku z Przemkiem to jedna z rzeczy, które spędzają Wiki sen z powiek. Czy dziewczyna zdaje sobie sprawę, jak blisko zerwania już było? W końcu nie bez echa przeszedł pocałunek Agaty i Przemka. Chłopak, targany wyrzutami sumienia, zdecydował, że chce rzucić rudowłosą Hiszpankę. Jednak nie mógł się na to zdobyć, gdy dowiedział się o śmiertelnie chorej siostrze swojej dziewczyny. "Przemek zobaczy, że Wiktoria jest zdruzgotana i załamana. Stwierdzi, że nie może zostawić jej w takiej sytuacji i zostanie przy niej, żeby ją wspierać" - tłumaczy zachowanie młodego lekarza Kasia Dąbrowska, czyli serialowa Wiki. Dla niej, podobnie jak dla Agaty, scenarzyści też zaplanowali wyjątkowo skomplikowane relacje rodzinne. Wiki zaszła w ciążę mając 16 lat i zdecydowała się oddać dziecko na wychowanie swoim rodzicom. Takim sposobem mama i córka żyły obok siebie jako siostry. Jednak instynkt macierzyński jest w każdej kobiecie i młoda lekarka też w końcu go poczuje.

Miłosny trójkąt

Do Polski przyjedzie też ojciec Blanki, czyli córki Wiki. Może dawne uczucie odżyje? "To nigdy nie była wielka miłość, bardziej młodzieńcze zauroczenie. Wojtek był jej korepetytorem, kiedy przygotowywała się do egzaminów na Akademię Medyczną" - tłumaczy aktorka. Tak naprawdę to Przemek jest bowiem największą miłością Wiktorii. Jednak w miłosnym trójkącie Agata - Przemek - Wiki, to ta ostatnia zdaje sobie sprawę, że traci ukochanego.

"Wiktoria już od dawna wiedziała, że jej przyjaciółka kocha się w Przemku. Długo nie chciała poruszać tego tematu. Wierzyła też, że w końcu Agata kogoś spotka, zakocha się i zapomni o Przemku. W rezultacie jednak moja bohaterka jest wielką przegraną tego miłosnego trójkąta. Wiki jest mądra i wie, że miłości nie da się komuś zakazać, nawet prośbami i groźbami" - wyznaje Dąbrowska. A co o całej sytuacji związanej z dwoma pięknymi kobietami myśli sam Przemek?

Co na to Przemek?

"Mój bohater będzie się zastanawiał co zrobić" - zapowiada Marcin Rogacewicz. I dodaje: "W życiu również tak się zdarza, że oczekujemy od siebie coraz więcej. Skłaniamy się ku ludziom, którzy wydają się nam poza zasięgiem. Gdy przekonujemy się, z kim było nam lepiej, atrakcyjność obiektu naszego zainteresowania maleje. Myślę, że każdą życiową decyzję trzeba przemyśleć i taką refleksję będzie musiał sobie zafundować Przemek".

Na planie serialu Marcinowi Rogacewiczowi jednak czegoś brakuje. "Brakuje mi krwi. Kiedyś byłem świadkiem prawdziwej operacji. Przez szybę mogliśmy podejrzeć, jak wygląda prawdziwa walka o życie. Widzieliśmy biegających lekarzy. W powietrzu czuć było ogromne ciśnienie. A my w tym samym czasie nagrywaliśmy obok udając, że robimy to samo. To zdarzenie natchnęło nas pokorą do zawodu lekarza" - wyznaje aktor.

Więcej czytaj w magazynie "Świat seriali"

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje