Na dobre i na złe

Ocena
serialu
8,8
Bardzo dobry
Ocen: 12052
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Na dobre i na złe": Sekrety wychodzą na jaw!

Falkowicz odkrywa, że Kasia ma romans z Michałem, a Van Graaf prowadzi śledztwo w sprawie narkotyków. Lekarzom z Leśnej Góry znów ostro skoczy adrenalina!

Falkowicz spróbuje zmusić córkę, by przeprosiła Michała za to, że przecięła w jego aucie opony.

Reklama

- Matyldziu, załatwmy to wreszcie... Przeproś pana! - Dajmy spokój, nie trzeba... Zapłaci pan i zapomnimy o sprawie!

- Mowy nie ma! Odda za szkodę ze swoich!

Zanim nastolatka powie choć słowo, Wilczewski jednak ucieknie.

A profesor zacznie podejrzewać, że jego córka po prostu się zakochała - w nieodpowiednim "chłopaku".

- Zadurzyłaś się w panu doktorze?...

- Nie!

- Wiesz, ile on ma lat?

- Nie!!!


Tymczasem kilka godzin później Matylda wyzna w końcu całą prawdę...

- Posłuchaj mnie, skorupko nasiąkająca za młodu... Jesteś dla mnie wszystkim. Dziecko nie może być samo z żadną tajemnicą... Bo jest dzieckiem. Po to ma rodziców, żeby oni się mierzyli... z czymkolwiek trzeba! Uważasz, że sobie z czymś nie poradzę?

- Bo ja się tak boję, żebyście się nie rozstali...

- Bierzemy ślub... - Ale on całował mamę! - Doktor... Wilczewski?

- Nienawidzę go! Falkowicz, słysząc takiego "newsa", będzie w szoku.

Za to Kasia Smuda tego samego dnia będzie miała kolejny wypadek i znów trafi do szpitala!

Co wykażą badania... i jak zachowa się profesor, gdy odkryje w końcu, że narzeczona go zdradziła?

Doktor Sikorka w kolejną środę pozna za to przypadkiem Kingę (Joanna Moro) - kobietę, która będzie jechała na pierwsze po latach spotkanie ze swoją córką Emilią. Kinga zostanie potrącona przez samochód, za to Emilia - ratując matkę - dozna poważnego urazu ręki. Obie trafią właśnie do Leśnej Góry...


Hania okaże się jedynym lekarzem, który będzie mógł im pomóc. Czy zachowa zimną krew i stanie na wysokości zadania?

W finale afera narkotykowa w szpitalu! W premierowym odcinku Kaśka zauważy, że na SOR-ze znów brakuje leków i wspomni o tym Michałowi... A ten od razu się zaniepokoi.

- Masz jakieś podejrzenia i prowadzisz śmieszne, amatorskie wypytywanki, zamiast od razu wskoczyć w procedurę? OK, sprawdzę sejf. Ale pozwolisz, że poinformuję o twoim pytaniu dyrektora... Kilka godzin później Van Graaf wezwie za to lekarkę "na dywanik"...


Bo jego kontrola wykaże, że leków rzeczywiście brakuje - ale w karetce. - To książka narkotyków dla zespołu wyjazdowego. Podsumowanie miesiąca... Dość duża rozbieżność. Może to pani jakoś wyjaśnić? - Wydawało mi się, że wszystko jest wpisane... ale zaraz uzupełnię! Sprawdza mnie pan? - Sprawdziliśmy też książki innych oddziałów. Ordynatorzy właśnie ode mnie wyszli...

Dyrektor zarządzi w końcu obowiązkowe badanie krwi - dla wszystkich pracowników szpitala. Co wykaże test na obecność narkotyków u doktora Molendy? I czy Van Graaf odkryje, gdzie zniknęły leki z karetki?

www.nadobre.tvp.pl/

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje