Na dobre i na złe

Ocena
serialu
8,9
Bardzo dobry
Ocen: 10852
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

„Na dobre i na złe”: Monika Pikuła dołączyła do obsady serialu

Twarda, zdecydowana, potrafiąca radzić sobie z przeciwnościami losu – tak o Karoli, która wkrótce rozpocznie pracę w szpitalu w Leśnej Górze, mówi wcielająca się w nią Monika Pikuła. - Widzowie poznają Karolę w bardzo dramatycznych okolicznościach – twierdzi aktorka.

Monikę Pikułę - która niedawno dołączyła do stałej obsady "Na dobre i na złe" - po raz pierwszy zobaczymy w roli Karoli w 681. odcinku serialu (emisja w TVP2 w środę 11 października o godzinie 20.45).

Reklama

- W pierwszych dwóch odcinkach z udziałem mojej bohaterki wydarzy się tyle, ile w filmie pełnometrażowym. Taki jest pomysł na tę postać - zdradza aktorka, która dotąd nie chciała wiązać się na dłużej z żadnym serialem i przyjmowała jedynie propozycje gościnnych epizodów w różnych produkcjach (widzieliśmy ją m.in. jako dziennikarkę w "Drugiej szansie", Annę w "Ojcu Mateuszu", kobietę w lesie w "Czasie honoru" i trenerkę w "2XL").

- Rola w serialu "Na dobre i na złe" to dla mnie nowe wyzwanie. Nigdy nie miałam dużej, stałej roli w telewizji. Grałam w różnych serialach, ale gościnnie - mówi Monika Pikuła.

Aktorka miała już kiedyś okazję poznać specyfikę pracy na planie najpopularniejszego polskiego serialu medycznego - w ubiegłym roku zagrała... transseksualnego chłopaka Marcela w 635. odcinku "Na dobre i na złe", a w 2003 roku wcieliła się w Sandrę Kowalską w 150. odcinku nagrodzonej Złotą Telekamerą i trzema Telekamerami "Tele Tygodnia" produkcji.

- Na planie panuje rewelacyjna atmosfera, czuję się tam wspaniale. Organizacja stoi na najwyższym poziomie, serial od wielu lat tworzy zgrany zespół, który się uzupełnia i znakomicie ze sobą współpracuje - twierdzi.

Monika Pikuła nie kryje, że dotychczas unikała dużych serialowych ról, bo skupiała się na pracy w teatrze oraz w dubbingu, a poza tym pochłonięta była wychowywaniem synów.

- Mam dwóch wspaniałych synków, którym chciałam zapewnić normalne dzieciństwo. Praca w teatrze absorbowała mnie na tyle, że nie mogłam sobie pozwolić na inne role. Karola wydawała mi się interesująca, więc z radością zgodziłam się ją grać - mówi aktorka.

W jakich okolicznościach poznamy Karolę?

Lena (Anita Sokołowska) i Witek (Bartosz Opania) wybiorą się razem na obiad... Usiądą w ogródku przed restauracją, nie spodziewając się, że będą świadkami sceny rodem z najlepszego horroru! W pewnym momencie obok ich stolika zatrzyma się taksówka i wybiegnie z niej kierowca -  trzydziestokilkuletnia kobieta.

Karola, bo o niej mowa, chwyci leżący na stole nóż do steków i wbije go w gardło swojemu pasażerowi. Latoszek od razu rzuci się mężczyźnie na pomoc, myśląc, że ten padł ofiarą szalonej morderczyni. Odkryje, że mężczyzna jadący kierowaną przez Karolę taksówką dusił się, a ona po prostu uratowała mu życie, robiąc konikotomię.

Tymczasem kelnerzy zaczną szarpać kobietę i niechcący wepchną ją pod nadjeżdżający samochód. Witek, zajęty pasażerem, nie będzie w stanie pomóc dziewczynie. Na ratunek pośpieszy jej Starska. W szpitalu okaże się, że kobieta doznała wstrząśnienia mózgu, a w dodatku straciła pamięć i nie wie, kim jest!

Okaże się, że Karola to świetna pielęgniarka, która samotnie wychowuje chorego syna i, aby dorobić, pracuje w wolnych chwilach jako taksówkarz. Zdradzamy, że w Leśnej Górze dostanie nie tylko pomoc medyczną, ale też... propozycję pracy. Zostanie przełożoną pielęgniarek!

Agencja W. Impact

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje