Na dobre i na złe

Ocena
serialu
8,9
Bardzo dobry
Ocen: 9985
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Leje się krew

Narzędzia chirurgiczne idą w ruch, a krew leje się obficie. W sali szpitala w Leśnej Górze, na planie serialu "Na dobre i na złe", trwa skomplikowana operacja.

Nadzoruje ją światowej sławy ortopeda profesor Trzaska (Lech Łotocki). Operowana jest natomiast młoda lekarka Agata (Emilia Komarnicka), która od niedawna pracuje w Leśnej Górze.

Reklama

Agata jest internistą i razem z dwójką chirurgów, Wiktorią (Katarzyna Dąbrowska) i Przemkiem (Marcin Rogacewicz) zatrudniona została przez nową dyrektor administracyjną Elżbietę Żak (Ewa Kasprzyk). Lekarze robią co mogą, aby należycie poskładać zmiażdżoną w wyniku wypadku miednicę dziewczyny.

"Na stole operacyjnym czułam się okropnie - wyznaje Emilia Komarnicka. - Nigdy wcześniej nie byłam w podobnej sytuacji, i niech tak zostanie. Coś strasznego! Współczuję tym, którzy przeżyli to naprawdę. Podłączona do aparatury, z rurką tlenowa w buzi, a nade mną kilku lekarzy w maskach, z ostrymi narzędziami w dłoni. Nie mogłam się doczekać, kiedy opuszczę stół operacyjny. Czułam ciarki na plecach".

Sytuacja nie przedstawia się najlepiej - możliwe, ze Agata nie będzie mogła chodzić!

W tym samym szpitalu, na jednej z sąsiednich sal, leży sprawca wypadku - Tomasz Burski (Bartosz Obuchowicz). Chłopak potracił Agatę na jezdni. Problem w tym, że prowadził samochód będąc pod wpływem alkoholu. Dlatego, aby nie przekreślać kariery syna, całą winę na siebie próbuje wziąć doktor Burski (Artur Żmijewski).

Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy Agata wybudza się po operacji. Cieszy ją obecność Przemka przy jej łóżku. Chwyta go za rękę mówiąc: "Śniłeś mi się". Traf chce, że całą sytuację obserwuje dziewczyna Przemka - Wiktoria.

"Wiktorii jest ciężko patrzeć na to jak jej mężczyzna z taką czułością odnosi się do innej kobiety" - puentuje Katarzyna Dąbrowska.

Na razie możemy się tylko domyślać, jak kobieta-chirurg, w której żyłach płynie hiszpańska krew zareaguje na te rewelacje?

"Trzeba przyznać, że Wiktoria Consalida jest osobą dość temperamentną, zdecydowaną, czasami nawet pyskatą. Można powiedzieć, że idzie naprzód jak burza, tak pod względem kariery zawodowej jak i życia prywatnego" - potwierdza aktorka.

Nagły zwrot akcji powoduje jednak, że Wiktoria zapomina o całym zajściu. A jest nim próba samobójcza Agaty.

"Kiedy Agata dostaje do rąk dokumentację medyczną, z której wynika, że nie będzie w pełni sprawna, dochodzi do wniosku, że lepiej nie żyć niż żyć w taki sposób. Odłącza się więc od aparatury, ale w odpowiednim momencie wbiega Wiktoria i ratuje jej życie" - opowiada o całym zajściu Emilia Komarnicka, tłumacząc jednocześnie zachowanie swojej bohaterki w stosunku do chłopaka koleżanki.

"Agata nie chce wykorzystywać swego kalectwa, aby zbliżyć się do Przemka. Po wypadku próbuje poukładać sobie świat na nowo. Walcząc o chęć do życia, łapie się wszystkiego, co pozytywne. Agata nie ma rodziców, a brat Hubert jest trochę z innego świata. Przemek natomiast okazuje jej serce i zaufanie".

AKPA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje