M jak miłość

Ocena
serialu
9,9
Super
Ocen: 184210
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Simona wróci jesienią!

O Agnieszce Perepeczko, czyli Simonie Muller z "M jak miłość", po wakacjach znów będzie bardzo głośno. Uwielbiana przez miliony widzów Simona, za którą tęskni wielu fanów serialu o rodzie Mostowiaków, wróci już jesienią na... warszawskie salony.



Simona Muller, którą scenarzyści "M jak miłość" kilka lat temu wysłali do Niemiec, przyniosła grającej ją Agnieszce Perepeczko popularność, o jakiej marzy każda aktorka i uczyniła z niej wielką gwiazdę. Choć o powrocie Simony do serialu nie ma już mowy, Agnieszka wciąż nie pozwala fanom zapomnieć o sobie i swojej bohaterce. Właśnie skończyła pisać nową książkę i po wakacjach wróci do Polski z Melbourne w Australii, gdzie mieszka, by osobiście ją promować.

Reklama


- Australijskie życie toczy się spokojnie. Spędzam je między książką, która jest na etapie redagowania, rowerem a kucharzeniem - zwierzyła się kilka dni temu na swojej internetowej stronie domowej.


Aktorka nie chce na razie zdradzić o czym napisała tym razem, ale zapewnia, że jej nowe dzieło z pewnością spodoba się wszystkim, którzy pokochali jej poprzednie książki. Do tej pory Agnieszka Perepeczko wydała już sześć książek, w tym bardzo popularne "S jak serial", "Babie lato, czyli bądź szczęśliwa całe życie" i "Strzał w dziesiątkę". Siódma w dorobku aktorki pozycja ma być podobno zupełnie inna od poprzednich!


Agnieszka Perepeczko wyjechała do Australii w 1981 roku. W kraju pojawiała się tylko od czasu do czasu, by odwiedzić mieszkających tutaj przyjaciół. Dopiero rola w "M jak miłość" sprowadziła ją do Polski na dłużej. Kiedy okazało się, że przygoda aktorki z jej serialową Simoną dobiegła końca, Agnieszka wróciła do Melbourne, gdzie wiedzie spokojne życie.


- Wyjechałam na drugi koniec świata, ale nigdy tego nie żałowałam. Przede wszystkim wiele dzięki temu zyskałam. Udało mi się uodpornić na różne przeciwności losu, nauczyć się ciężkiej pracy, nabrać pewności siebie. Dlatego dzisiaj, choć jestem więcej niż dojrzała, nie mam depresji, wielkich stresów i wiecznie skrzywionej miny. Nie narzekam jak większość Polaków na wszystko i wszystkich dookoła. Jeżeli coś mi się nie układa, nie załamuję się, bo wiem, że jutro będzie nowy dzień, że będzie świetnie, że dam radę - mówi aktorka, dodając, że w Australii nauczyła się... optymizmu.


Nowa książka Agnieszki Perepeczko pojawi się w polskich księgarniach już jesienią. Aktorka zapowiada, że osobiście będzie ją promować na spotkaniach z fanami.


- Wkrótce wracam! - informuje na swojej stronie.
 
 

Agencja W. Impact

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje