M jak miłość

Ocena
serialu
9,9
Super
Ocen: 280677
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"M jak miłość": Sekretne diety gwiazd

Prawie każdy z nas, choć raz w życiu próbował pozbyć się zbędnych kilogramów. Problem z nadwagą nie omija także celebrytów. Na szczęście większość z nich z rozsądkiem podchodzi do problemu i zamiast katować się monodietami, skłania się w stronę właściwie zbilansowanego menu.


Dominika Ostałowska

Reklama

Na planie nowego serialu "Prokurator" aktorka Dominika Ostałowska, widzom znana przede wszystkim jako Marta Budzyńska z "M jak miłość", zaprezentowała swój nowy wizerunek - w ostatnim czasie wyraźnie zeszczuplała. Okazuje się, że stosuje dietę paleo, zwaną też dietą jaskiniowca.

"Ta dieta bazuje na nieprzetworzonej żywności. Mój jadłospis składa się głównie z mięsa i warzyw. Bardzo mi to odpowiada, bo niespecjalnie przepadam za pieczywem, makaronem, kaszą, ryżem, itd." - mówiła Ostałowska w wywiadzie dla PAP Life.

Zawsze i wszędzie podkreśla, że jej wspaniała figura nie jest tylko zasługą genów. Szczupłą talię i płaski brzuch zawdzięcza przede wszystkim dobrze skomponowanej diecie. Opracował ją specjalnie dla niej osobisty trener, z którym ćwiczy cztery razy w tygodniu. Podstawę menu gwiazdy stanowią: brązowy ryż, jogurt naturalny, surowe warzywa, rośliny strączkowe (m.in. ciecierzyca, fasola, soczewica), pełnoziarniste pieczywo i makarony, ryby oraz białe mięso. Za to jak ognia unika: żółtych serów, wędlin, produktów z białej mąki, masła, kawy, herbaty i słodkich napojów.

Zdaniem dietetyka, który przyjrzał się menu proponowanemu przez aktorkę, jej dieta jest doskonale zbilansowana - ma odpowiednią ilość niezbędnych witamin i minerałów, a także białka zwierzęcego. Dzięki temu, że Eva mocno ograniczyła ilość węglowodanów prostych, które mają wysoki indeks glikemiczny np. pszenny chleb, makaron, nie jest narażona na gwałtowne wyrzuty insuliny. A to sprawia, iż przez cały dzień czuje się syta i wieczorami nie ma gwałtownych napadów wilczego głodu.

Erick Dane

Aktor znany z serialu "Chirurdzy" opowiadając o swojej diecie, nieodmiennie podkreśla, że dla niego najważniejszym posiłkiem jest śniadanie. Jego zdaniem to właśnie ono decyduje, jaki będziemy mieć nastrój i czy bez problemu skoncentrujemy się na wyzwaniach dnia. A jeśli śniadanie, to zdaniem Dane’a koniecznie jajka. - Badania wykazały, że osoby, które rano jedzą nabiał, spożywają mniej kalorii od tych, którzy zaczynają dzień z innym menu - twierdzi aktor. I zapewne dlatego większość swoich dni rozpoczyna od smażenia pysznego omletu!

Sebastian Rulli

Wśród latynoskich aktorów panuje moda na podkreślanie tego, że pomimo częstego jedzenia kalorycznych i tłustych dań, można utrzymać zgrabną sylwetkę. Chlubnym wyjątkiem od tej reguły jest Sebastián, który twierdzi, że właściwa dieta jest kluczem do zdrowia i utrzymania formy. Aktor codziennie jada 5 posiłków, żeby organizm nie zaczął magazynować tłuszczu. Do przygotowywanych przez siebie dań często dodaje oliwę z oliwek, która ze względu na zawartość antyoksydantów, opóźnia proces starzenia.

Rulli jada drób i ryby pieczone na patelni grillowej bez użycia tłuszczu. Chętnie łączy je z warzywami gotowanymi na parze. Aktor zwraca uwagę na skład produktów i unika przetworzonej żywności - peklowanych wędlin czy konserw. Zamiast słodyczy woli podjadać świeże owoce. Ogranicza użycie soli, która stosowana w nadmiarze, zatrzymuje wodę w organizmie. Każdego dnia wypija 3 litry wody i soków.

Jak twierdzi, swoją przygodę z częściowym wegetarianizmem zaczęła właściwie przez przypadek. Ale szybko zrozumiała, że dzięki diecie, która eliminuje czerwone mięso, ma masę energii i świetne samopoczucie. - Poczułam, że zmienił się mój metabolizm i... jestem lekka - opowiada aktorka. Przygotowując posiłki, bardzo chętnie sięga po kasze - pęczak, jaglaną lub gryczaną. Często towarzyszą im gotowane, sparzone lub zblanszowane warzywa.

Aktorka nie zapomina także, że organizm od czasu do czasu potrzebuje białka. Dlatego chętnie przyrządza dobrej jakości ryby. A na kolację, by zbytnio nie obciążać udającego się na spoczynek organizmu, serwuje swoim najbliższym lekkostrawne warzywa.

Monika Mrozowska

Jeśli jakaś potrawa nam nie smakuje, to choćby nie wiadomo jak była zdrowa, trudno będzie się do niej przekonać - twierdzi aktorka znana z serialu "Rodzina zastępcza". Dlatego też propagowana przez nią bezmięsna dieta pełna jest przypraw oraz świeżych ziół i świetnie nadaje się dla kobiet w ciąży. Jej podstawą są oczywiście warzywa i owoce, ale nie brakuje w niej również kiełków, brązowego ryżu, migdałów czy pełnych ziaren zbóż. Wszystko to zapewnia przyszłym mamom odpowiednią ilość tak istotnych w ciąży mikro- i makroelementów.

Dowiedz się więcej na temat: Dominika Ostałowska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje