M jak miłość

Ocena
serialu
9,9
Super
Ocen: 193200
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"M jak miłość": Pierwszy raz Olka i Magdy

Czy Magda odnajdzie w końcu szczęście w ramionach Olka Chodakowskiego?


Reklama

W najbliższą środę Magda odwiedzi ukochanego w pracy, tym razem jako pacjentka.

- Było ślisko jak diabli, a ja założyłam kozaki na obcasach... No i wyrżnęłam na chodnik. Sama jestem sobie winna, chciałam trochę powspominać, znowu poczuć się sexy...

- I do tego potrzebne ci wysokie obcasy? - Chodakowski, widząc jej zgrabne nogi, z trudem zachowa lekarską powagę. I w końcu rzuci z uśmiechem:

- Tak na marginesie... Najbardziej seksowne są bose stopy...


Tymczasem Magda po badaniu, które potrwa dwa razy dłużej niż normalnie, odbierze tajemniczy telefon...

Zadzwoni Kinga. Jednak Marszałkówna nie zdradzi tego ukochanemu... I Olek od razu poczuje ukłucie zazdrości.

- Jakiś namolny wielbiciel?

- Żartujesz sobie? Te czasy już dawno minęły...

- Czy ty mnie przypadkiem... trochę nie kokietujesz?

- Dopiero teraz się połapałeś?

Kilka godzin później - na Deszczowej - Kinga namówi Magdę na babskie plotki... I tematem numer jeden będzie właśnie doktor Chodakowski! 

- No dobrze, to teraz opowiadaj wszystko - ze szczegółami! Pikantnymi, jeśli można... Pan doktor mnie intryguje...

Marszałkówna, nagle zasmucona, wyzna cicho:  - Daj spokój... I tak nic by z tego nie wyszło.(...) Wiesz, że ja... nie byłam z nikim od czasu mojej operacji?

Zduńska pośle koleżance ciepły uśmiech: - Nie będzie łatwo, ale spróbuj się przełamać. Bo im dłużej to trwa...

A Magda rzuci tylko, pełna goryczy: - Tym będzie mi trudniej? Pani psycholog zaleca seks w celach terapeutycznych, jak romantycznie...

Po rozmowie z przyjaciółką dziewczyna zdobędzie się jednak na odwagę - i w końcu odwiedzi Olka w jego mieszkaniu...

- To czego się napijesz?

- Daj spokój... Przecież wiem, że twoje zaproszenie na drinka to był tylko pretekst.

- Tak, jak ta twoja dzisiejsza wizyta w przychodni?

Chwilę później słowa zastąpią namiętne pocałunki... Choć Magda w ostatniej chwili się zawaha: 

- Poczekaj!(...) Ta blizna... jest okropna, wiem...

- Daj spokój z blizną... Jesteś piękna...

Marszałkówna spędzi w ramionach ukochanego całą noc... 

- Skoro nie uciekłaś z krzykiem... Nie było chyba tak strasznie, co?

- Nabijasz się ze mnie? (...) Ty draniu! A ja już myślałam, że w ogóle przestałam działać na facetów!

- Działasz, jak cholera... Tak właśnie podejrzewałem, że ta rezerwa, ta cienka warstewka lodu to tylko kamuflaż... I byłem bardzo ciekaw, co jest pod spodem. Strasznie mnie to intrygowało...

Czy Magda będzie w końcu szczęśliwa - a Olek okaże się "tym jedynym"? Odpowiedź wkrótce...


www.mjakmilosc.tvp.pl/
Dowiedz się więcej na temat: M jak miłość

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje