M jak miłość

Ocena
serialu
9,9
Super
Ocen: 218607
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"M jak miłość": Magda wyląduje w łóżku z Budzyńskim i… zostaną parą!

Niebawem Magda (Anna Mucha) i Andrzej (Krystian Wieczorek) spędzą ze sobą upojną noc w hotelu w Kazimierzu, choć Aneta (Ilona Lewandowska) - wciąż zazdrosna o byłą żonę Olka - zrobi wszystko, by do tego nie doszło.

Budzyński zaproponuje Magdzie, by spędzili razem weekend w Kazimierzu nad Wisłą, a ona przyjmie zaproszenie, wierząc, że z dala od domu odpocznie od codziennych problemów.

Poprosi rodziców, by zaopiekowali się Maćkiem (Franciszek Przanowski), a sama zacznie przygotowywać się do wyjazdu.

Reklama

Zanim skończy pakować torbę, usłyszy dźwięk dzwonka.

Otworzy drzwi i zobaczy posłańca z ogromnym bukietem róż.

Sięgnie po załączony do kwiatów liścik, przeczyta go i w jednej chwili cały świat zawali się jej na głowę...

Sfałszowany list

Godzinę wcześniej na posłańca mającego dostarczyć kwiaty do domu Chodakowskiej natknie się przypadkowo Aneta.

Dziewczyna zajrzy do kwiaciarni, by kupić lilie i gipsówkę potrzebne do udekorowania stołu, przy którym wieczorem będzie miała zamiar zasiąść razem z Olkiem (Maurycy Popiel) do romantycznej kolacji.

Usłyszy, jak kurier potwierdza adres odbiorcy przesyłki, a kiedy zorientuje się, że róże przeznaczone są dla Magdy, przekupi posłańca, by przypiął do bukietu liścik, który sama napisze.

- Tak mi przykro, ale czuję, że nam się nie uda. Chcę się wycofać... Wybacz, Andrzej - przeczyta później Magda.

W tej samej chwili zadzwoni jej telefon, a na wyświetlaczu pojawi się imię Budzyńskiego. Chodakowska nie odbierze połączenia.

Noc pełna uniesień

Andrzej, nie mając pojęcia, dlaczego Magda nie odpowiada na jego wiadomości, skontaktuje się z Kingą (Katarzyna Cichopek).

- Pewnie ma wyciszony telefon - westchnie Zduńska i obieca, że zadzwoni do niego, jak tylko będzie miała jakieś wieści od przyjaciółki.

W końcu uda się jej dodzwonić do Magdy, a ta powie jej o liściku... Chwilę później Chodakowska odbierze telefon od Olka. Dowie się, że to on wysłał jej róże i od razu zrozumie, że dała się oszukać kochance byłego męża. Pożyczy samochód od Wernera (Jacek Kopczyński) i pojedzie do Kazimierza, by spotkać się tam z Andrzejem.

- Musimy wyjaśnić sobie różne sprawy - powie mu, a on sięgnie po jej dłoń, pocałuje ją i czułym gestem przytuli do policzka.

Spędzą ze sobą uroczy wieczór.

- Mówiłem ci już, że cholernie się w tobie zakochałem? - zapyta Madzię Budzyński, gdy po kolacji wracać będą do hotelu w 1321. odcinku "Emki" (emisja 16 października w TVP2).

- Powiedz to jeszcze raz - wyszepcze Chodakowska, wiedząc już, że ma przed sobą noc pełną miłosnych uniesień w ramionach Andrzeja.

- Jeśli dwoje dorosłych ludzi ląduje w łóżku, to może to być początek czegoś fajnego... - stwierdzi rano Madzia, całując ukochanego.

- Nie pozwolę ci nigdy odejść - usłyszy i poczuje, że wreszcie naprawdę jest szczęśliwa.

Jesteśmy w związku?

Zaraz po śniadaniu Magda otrzyma od ojca wiadomość, że Maciek doznał podczas treningu niegroźnej kontuzji. Choć Marszałek (Emilian Kamiński) zapewni ją, że chłopcu nic nie grozi, postanowi natychmiast wracać co Warszawy. Andrzej pojedzie za nią.

- Fajnie, że jesteś - powie Chodakowska, gdy Budzyński zaproponuje, aby zamienili się samochodami.

- Oddam auto Adamowi, a potem przyjadę do ciebie taksówką i wspólnie zastanowimy się, co dalej - stwierdzi prawnik.

Maciek nie będzie zachwycony, kiedy dowie się, że mama zamierza wrócić do Kazimierza. - Jeśli dobrze się czujesz, możesz pojechać z nami - usłyszy od Andrzeja i aż podskoczy z radości.

- Zapowiada się skomplikowany i trudny związek, ale mnie to nie przeszkadza - westchnie Budzyński, patrząc Madzi prosto w oczy i uśmiechając się do niej.

- Jesteśmy w związku? - zapyta go pół żartem, pół serio Chodakowska, a on zapewni ją, że nie interesuje go seks bez zobowiązań.

Agencja W. Impact

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje