M jak miłość

Ocena
serialu
9,9
Super
Ocen: 193254
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"M jak miłość": Andrzejek pod pantoflem

Marzenka (Olga Szomańska) zażąda od Andrzejka (Tomasz Oświęciński), żeby - jako trener personalny - zajął się jej formą!

Wyzna narzeczonemu, że chce na ich ślubie wyglądać jak gwiazda.

Reklama

- Sprężyście i zgrabnie... Mam świecić! - powie.

Lisiecki ostro weźmie się do pracy i już na pierwszym treningu porządnie da ukochanej w kość.

- U mnie nie ma zmiłuj! - stwierdzi.

Laskowska wymusi na nim przysięgę, że po ślubie będzie ją nosił na rękach i robił wszystko, czego ona zapragnie.

- Na początek wyrzucisz swój notesik z telefonami, bo jeśli chodzi o dziewczyny, lojalnie uprzedzam, że postawię ci szlaban! - ostrzeże Andrzejka, a on zażartuje, że z przyjemnością pozwoli jej wziąć się pod pantofel.

- Nie będzie ci tam źle, obiecuję - usłyszy.

A czy nowy wizerunek Lisieckiego ma jakiś związek z planowanym przez niego ślubem z Laskowską? Całkiem możliwe, że tak!

Niewykluczone także, że Tomasz Oświeciński, czołowy specjalista od ról siłaczy i ochroniarzy w polskim kinie i telewizji, zmienił swój image z innego powodu.

Mianowicie, aktor znalazł się w obsadzie dwóch najnowszych filmów Patryka Vegi: "Botoks" i "Czerwony punkt".

Być może więc któraś z nowych ról zadecydowała o zmianie w jego wyglądzie.

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje