M jak miłość

Ocena
serialu
9,9
Super
Ocen: 301994
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"M jak miłość": Agnieszka Perepeczko uważa, że starość jej nie dotyczy...

Agnieszka Perepeczko, czyli niezapomniana Simona Muller z "M jak miłość", śmieje się niemal do łez, gdy ktoś nazywa ją symbolem... seksu. - Robienie ze mnie lwicy seksualnej, która żadnemu nie przepuści, budzi mój dobrotliwy uśmiech - powiedziała w swym najnowszym wywiadzie.


Reklama


- 72-letni symbol seksu - kto w to uwierzy? - powiedziała Agnieszka Perepeczko w wywiadzie dla jednego z tygodników, dodając pół żartem pół serio, że jest przecież starsza od... wszystkich.

Od kilku miesięcy wszyscy fani Agnieszki Perepeczko żyją jej rzekomym romansem z młodszym od niej o 41 lat Michałem Olejnikiem, którego poznała na planie "M jak miłość" (był kierownikiem planu), a z którym ostatnio wydała książkę "Romantyczna kolacyjka".

- W tym przypadku trudno mówić o związku. Nie mieszkamy razem, o dzieciach nie może być mowy. Michał by pewnie powiedział, że jestem jego koleżanką i tyle - wyznała aktorka w rozmowie z dziennikarką tygodnika "Wprost".

Agnieszka Perepeczko nie może się pogodzić z tym, że w Polsce związek dojrzałej kobiety z młodym chłopakiem wciąż uważany jest za coś szokującego.

- Tu jest zakorzenione, że kobieta po pięćdziesiątce staje się przezroczysta, nie wypada jej być atrakcyjną dla młodszych mężczyzn. Nie wypada też robić kariery. I nie wypada mówić o seksie, a co dopiero ten seks uprawiać - mówi niezapomniana Simona z "M jak miłość".

Choć Agnieszka Perepeczko nie lubi mówić o swoim wieku, nie kryje, że ma 72 lata, ale wciąż czuje się bardzo młodo. Uważa, że starość jej nie dotyczy, bo starość bierze się z mózgu, jest w środku albo jej nie ma...

- We mnie nie ma -  twierdzi.

Agencja W. Impact
Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Perepeczko

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje