Bones

Kości

Ocena
serialu
8,9
Bardzo dobry
Ocen: 804
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

David Boreanaz: Upadły anioł

Wielu uwiódł jako Angel z seriali "Buffy, postrach wampirów" i "Anioł ciemności", innych jako agent Booth z "Kości". Wszyscy sądzili, że jest idealnym mężem i ojcem. Tymczasem on przez rok zdradzał żonę i robiłby to dalej, gdyby kochanka nie zażądała miliona dolarów!

Poniedziałek, 3 maja. Media na całym świecie powtarzają sensacyjne wyznanie Davida Boreanaza.

Reklama

- Zdradzałem żonę. Nasze małżeństwo zostało splamione moją niewiernością. Byłem nieodpowiedzialny - przyznał 41-letni aktor w rozmowie z dziennikarzem magazynu "People".

Kryzys 40-latka

David zapewnił, że do maja 2009 r. był wiernym mężem Jaime Bergman. Potem w jego życie wkroczyła Rachel Uchitel. Poznali się w nowojorskim klubie Griffin, gdzie aktor świętował swoje 40. urodziny. Rachel wpadła mu w oko, wymienili się numerami telefonów, a później zaczęli się spotykać. Raz na dwa tygodnie Boreanaz przyjeżdżał z Los Angeles do Nowego Jorku w sprawach zawodowych, a po ich załatwieniu zjawiał się u kochanki. Ponieważ nie mieli dużo czasu, zaczynali uprawiać seks zaraz po tym, jak David zamknął drzwi mieszkania Rachel. Kilka godzin później aktor wracał do L. A., gdzie czekała na niego Jaime (która właśnie była w ciąży z ich drugim dzieckiem!) i 7-letni syn Jaden Rayne. Jakby tego było mało, obiecał kochance, że opuści żonę. Pod koniec lipca Jaime znalazła się w szpitalu i musiała tu zostać aż do porodu. 31 sierpnia urodziła córkę Bardot Vitę. Tymczasem Uchitel coraz mocniej nalegała na kochanka, by wypełnił obietnicę. On jednak zaczął się wycofywać.

- Teraz to absolutnie niemożliwe. Gdybym odszedł od Jaime, ona mogłaby zabronić mi widywać dzieci - tłumaczył przez telefon kochance. Nawet przez chwilę nie pomyślał, że Rachel może nagrywać ich rozmowy, a później ujawnić je mediom (co zrobiła 13 maja 2010 r.). Na początku października 2009 r. Uchitel zerwała z niezdecydowanym kochankiem. Dwa tygodnie później Boreanaz… wdał się w nowy romans.

Chciwa kochanka

David przyznał się do utrzymywania kontaktów seksualnych z pięcioma kobietami. Media poznały tylko nazwisko jego pierwszej kochanki, pozostałe cztery wciąż są tajemnicą. Co ciekawe, to właśnie jedna z tych czterech skłoniła aktora do wyznania prawdy.

- 20 kwietnia 2010 r. zadzwoniła do mnie i zażądała miliona dolarów za milczenie. Odmówiłem. Trzy dni później skontaktował się ze mną prawniczka Gloria Allred i poinformowała, że reprezentuje moją byłą kochankę. Jeśli zgodzę się zapłacić, media nie dowiedzą się o romansie. Znów odmówiłem i poprosiłem o pomoc prawnika Marty'ego Singera. To on doradził, żebym sam się przyznał do zdrady, bo tylko w ten sposób mogę pomieszać szyki tej chciwej kobiecie - ujawnił David dziennikarzowi "People".

Najpierw jednak musiał powiedzieć o wszystkim żonie.

- Wiedziałem, że moje wyznanie złamie Jamie serce. Dla mnie zrezygnowała z kariery. Urodziła mi dwójkę cudownych dzieci. Nie pozwoliła mi się załamać, gdy przez osiem miesięcy po zakończeniu produkcji "Anioła ciemności" nie dostałem ani jednej ciekawej oferty pracy. Wierzyła we mnie, była przy mnie, nigdy mnie nie zawiodła. Do końca życia będzie mnie prześladowało spojrzenie Jaime w chwili, gdy usłyszała, że ją zdradzałem. Nie musiała nic mówić, jej oczy mówiły, że ją rozczarowałem. Że zawiodłem całą rodzinę - mówił Boreanaz w wywiadzie.

Niepewna przyszłość

Od czasu rozmowy z dziennikarzem "People" aktor unika jakiegokolwiek kontaktu z mediami. Natychmiast po ujawnieniu prawdy o zdradach na internetowych forach zaroiło się od słów otuchy.

- David poprosił mnie, bym podziękował fanom za ich wsparcie i poinformował, że robi wszystko, by ocalić rodzinę - mówił Hart Hanson (producent serialu "Kości") na konferencji prasowej.

Wiadomo, że Boreanaz i Bergman rozpoczęli terapię małżeńską. Do Los Angeles przyjechali też rodzice aktora oraz jego teściowa Sue Scallion, która ujawniła reporterowi telewizji E!, że David i Jaime nie planują rozstania i przeprowadzają się do nowego domu. - Moja córka jest bardzo silna.

Pewnego dnia powiedziała mi: "Rozwód nie jest rozwiązaniem". Zamierzają zrobić wszystko, by być razem i wychowywać dzieci. Mają dużo do zrobienia, ale kochają się - twierdziła Scallion. Wtedy jeszcze Uchitel nie udostępniła mediom nagrań swoich rozmów z Boreanazem.

Czy Jaime wybaczy mężowi, który wyznawał kochance: "Każdy seks z Tobą jest jak pierwszy raz"?


aeś

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje